Patriotyzm to nie tylko duma z bohaterstwa, ale i odwaga do przyznania się, że w chaosie powojennych lat dochodziło do zdarzeń niesłusznych.
Poseł Górnikiewicz przedstawia projekt ustawy o zadośćuczynieniu ofiarom przestępstw z lat 1945-46.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Szanowni Państwo! Procedowany projekt ustawy o zadośćuczynieniu ofiarom i rodzinom ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945-1946 nie jest jedynie technicznym zapisem o wypłacie świadczeń. To przede wszystkim spóźniony, ale konieczny gest państwa polskiego wobec tych, którzy ucierpieli nie z powodu walki politycznej, ale z racji swojej tożsamości, pochodzenia czy wyznania. Fundamentem tej regulacji jest przyznanie jednorazowego świadczenia pieniężnego w wysokości 50 tys. zł osobom, które doznały uszczerbku na zdrowiu, oraz członkom rodzin tych, którzy w wyniku tych tragicznych zdarzeń stracili życie. Mówimy tu o kręgu najbliższych, małżonkach czy dzieciach. Co niezwykle istotne, projekt ten nie opiera się na arbitralnych decyzjach, lecz na twardych ustaleniach. Każdy wniosek o zadośćuczynienie musi zostać potwierdzony prawomocnie zakończonym śledztwem Instytutu Pamięci Narodowej, i to właśnie IPN, instytucja powołania do strzeżenia pamięci narodowej, stanowi tu gwarancję. Warto w tym miejscu uprzedzić głosy ewentualnej krytyki sugerujące, że ta ustawa uderza w etos polskiego podziemia niepodległościowego. Nic bardziej mylnego. Patriotyzm to nie tylko duma z bohaterstwa, ale i odwaga do przyznania się, że w chaosie powojennych lat dochodziło do zdarzeń niesłusznych
