Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Bardzo dziękuję. Panie Marszałku! Szanowni Panowie Ministrowie! Na początku zwrócę się do parlamentarzystów obecnej opozycji, którzy znowu wołali z mównicy: murem za polskim mundurem. Chciałbym wam powiedzieć, przypomnieć, jak np. wasi politycy, Wąsik i Kamiński, grozili policjantom odpowiedzialnością karną za to, że zostali zatrzymani, jak Bogdan Święczkowski, który znalazł się na czele pseudo-Trybunału Konstytucyjnego, groził policjantom, że jeśli zatrzymają Zbigniewa Ziobrę, będą odpowiadali karnie. To nie jest wspieranie polskiego munduru, to nie jest wspieranie polskich rodzin mundurowych. To nic innego jak próba politycznego wpływania na niezależne służby, które są w Polsce po to, by bronić bezpieczeństwa Polski, ale również przestrzegać ładu i porządku. W tej debacie, której przysłuchiwałem się czasem z większą uwagą, czasem z mniejszą, musimy jasno oddzielić, szanowni państwo, dwie kwestie. My na etapie prac z moimi kolegami, współwnioskodawcami nie byliśmy zwykle jednomyślni, ale wypracowaliśmy stanowisko, które jest płaszczyzną do dalszej dyskusji w toku prac w komisji. Ale musimy też jasno oddzielić dwie kwestie, które zbyt często są ze sobą mylone. Ochotnicze straże pożarne posiadają własny system wsparcia i benefitów. Wynika on ze specyfiki tej służby. I bardzo dobrze, bo OSP - mówię to również jako druh ochotnik z podstawowym przeszkoleniem - pełnią szczególną lokalną rolę w systemie bezpieczeństwa państwa. Ale trzeba podkreślić, że nie wszystkie służby mogą być objęte Kartą Rodziny Mundurowej, ponieważ, jak wspomniał pan minister Tomczyk, wtedy taka karta musiałaby zostać wydana wszystkim obywatelom naszego kraju. Karta nie jest uniwersalna. Odpowiadam panu posłowi z ostatniej ławki, który tutaj bardzo często przychodzi z telefonem i odczytuje to, co mu czat napisał: Karta nie jest uniwersalnym dodatkiem dla każdego, panie pośle Sachajko, kto nosi mundur. Jest to narzędzie celowej polityki... (Wypowiedź poza mikrofonem) Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Proszę nie przeszkadzać. (Poseł Dariusz Matecki: Chociaż sztuczną byś miał.) Poseł Konrad Frysztak: Panie pośle Matecki, pan próbuje sprowadzić mnie do swojego poziomu i wygrać ze mną przez doświadczenie. Chciałem panu powiedzieć, że w Radomiu na ul. Wolanowskiej czekają na pana, kiedy pan wróci za kratę.
