Pełna wypowiedź
8 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
(druki nr 1887 i 1954). Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski: Dziękuję. Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Po pierwsze, chciałbym podziękować przedstawicielom wszystkich klubów i kół za to, że przeczytali uzasadnienie projektu ratyfikacji tej umowy ze zrozumieniem, co niekoniecznie zawsze zdarza się w tej Izbie, i w związku z tym wiedzieli, o czym mówią, a nawet wykroczyli trochę poza. Nie będę zatem powtarzał tego, co powiedzieli występujący przede mną posłowie, bo nie miałoby to sensu, oni bardzo dobrze zauważyli pewne cechy kluczowe proponowanej ratyfikacji. W związku z tym skoncentruję się na pewnych faktach i pytaniach, które zostały zadane. Pierwsze pytanie, zadane przez panią poseł Kulpę, dotyczyło kwestii rozstrzygania sporów na korzyść inwestorów. Otóż do tej pory inwestor mógł iść do jakiegokolwiek sądu arbitrażowego w rozmaitych częściach świata i wybrać sobie taki sąd, który mógł mu zapewnić korzystne orzeczenie. W tym przypadku jest stały trybunał, który w połowie składa się z sędziów z Singapuru, i w połowie z sędziów z Polski. Nie ma tu takiej sytuacji, żeby można było sobie dobrać taki sąd do orzekania, który sprzyjałby inwestorowi. To jest dużo bezpieczniejszy system dla inwestorów, ale również dla państw, w których oni inwestują. Pan poseł Lorek poruszył kwestię danych bankowych. Ale pan poseł Lorek zniknął. (Poruszenie na sali) (Poseł Witold Tumanowicz: Nie, nie, jest pan poseł.) A nie, tam stoi. Wicemarszałek Szymon Hołownia: Pan poseł Lorek zniknął? Poseł Lorek jest zawsze. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski: Panie poseł Lorek... (Poseł Andrzej Adamczyk: Pan minister za daleko poszedł.) Jak to za daleko poszedł? (Poseł Andrzej Adamczyk: Lorek nie zniknął. Jak mógł poseł Lorek zniknąć?) Wicemarszałek Szymon Hołownia: Przecież to przed chwilą powiedziałem, panie pośle Adamczyk. Rozumiem, że pan cytuje klasyka, ale naprawdę bardzo proszę... Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski: No, ale pojawił się. Zniknął i wrócił. (Wypowiedź poza mikrofonem) Wicemarszałek Szymon Hołownia: Kwestia ontologiczna w sprawie posła Lorka została rozstrzygnięta. Poseł Lorek jest. Bardzo proszę kontynuować, panie ministrze. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski: Tak, jest. Bardzo się cieszę, panie pośle, że pan jednak jest, bo pan się przemieszcza po sali jak duch. (Wesołość na sali) Wicemarszałek Szymon Hołownia: Ciała również się przemieszczają, panie ministrze. To jest fizyka. Wiem, że pan jest historykiem.
