Ci, którzy obwiniają Ukrainę za działania Rosji w Polsce, są politycznymi dywersantami, a Rosja na podsycanie takich sentymentów, dezinformację i propagandę wydaje miliardy. Chce nastawić część opinii publicznej przeciwko naszym sąsiadom, przeciwko Unii i przeciwko uchodźcom z Ukrainy, którzy uciekli do Polski przed rosyjskimi bombami. Dlaczego Putin to robi? Z tego samego powodu, dla którego popierał brexit, finansował ruch separatystyczny w Hiszpanii, wspiera nacjonalistyczny rząd Węgier i skrajne partie, które obiecują rozwalić Unię od wewnątrz. Powód jest oczywisty. Jako Unia jesteśmy wobec Rosji gigantem, a wobec nas jako państw członkowskich to Rosja jest potęgą. Tak trudno to zrozumieć? Niestety znajdują się u nas polityczni przedsiębiorcy, którzy zamiast się przeciwstawić tej perfidnej rosyjskiej taktyce, tchórzliwie jej ulegają lub wręcz ją eksploatują. Nakręcają antyunijne i antyukraińskie emocje dla politycznych korzyści i jeszcze pozują na największych albo wręcz jedynych patriotów. Pamiętajmy, targowica to był ruch polskich tradycjonalistów, którzy uważali Konstytucję 3 maja za niebezpieczną nowinkę ze zgniłego, bezbożnego Zachodu. Przeczytajcie akt założenia konfederacji targowickiej napisany przez rosyjskiego generała. Ile tam jest wezwań do wolności, do ojczyzny, do świętej wiary katolickiej. Czy wy też dacie się wodzić za nos zaślepieni ideologicznym zacietrzewieniem?