Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Na początek może garść statystyk dla przypomnienia i dla odtworzenia. Każdego dnia w Polsce ginie w wyniku wypadków drogowych średnio czterech naszych rodaków, kilkudziesięciu zostaje rannych. Każdego dnia w Polsce organizowane są trzy potwierdzone nielegalne wyścigi samochodowe. Są miejsca, gdzie oczywiście ryzyka są dużo większe, są miejsca szczęśliwe, wolne od tych fatalnych praktyk. 17 tys. osób siada za kółko pomimo zakazu sądowego. Polska cały czas jest w tej ponurej czołówce, statystyce państw, gdzie na 100 wypadków ginie najwięcej obywateli. (Poseł Rafał Weber: Nieprawda. W środku jesteśmy.) Chciałbym, żebyśmy byli na końcu, ale jeśli pana środek zadawala, to gratuluję. (Poseł Rafał Weber: Mówię, że pan nieprawdę mówi.) Nie, ja tylko mówię, że cały czas ginie za dużo ludzi. (Poseł Andrzej Adamczyk: Niech się pan trzyma rzeczywistości i faktów.) Oczywiście chcielibyśmy, żeby Polska była na samym końcu tego niechlubnego rankingu. To też pokazuje, że dotychczasowe działania częściowo zdały egzamin. Bo o ile w pewnych kategoriach możemy się oczywiście przez ostatnie lata, kilkadziesiąt lat poszczycić pewnymi postępami, o tyle cały czas te wypadki są zmorą na polskich drogach. Nielegalne wyścigi, brawura. Dlatego ta propozycja jest kompleksową odpowiedzią w sferze prawa karnego na zjawiska, o których dzisiaj mówiliśmy. Zjawiska, które w opinii nas wszystkich są karygodne, nieakceptowalne. Zjawiska, które bardzo często powodują śmierć, ciężki uszczerbek na zdrowiu przypadkowych ludzi. Ważne, żebyśmy na te zjawiska spojrzeli nie oczami sprawców, ale oczami przypadkowych ludzi, którzy wsiadają do samochodu, sadzają swoje dzieci na foteliku na tylnym siedzeniu, wyruszają w drogę i, jadąc zgodnie z przepisami, trafiają na Bóg wie kogo, komu zachciało się nakręcić filmik i zyskać popularność w Internecie. Docisnął, nie spojrzał, ułamki sekund, tragedia. Przepisy prawa karnego mają oczywiście na celu ukaranie tego sprawcy, ale pewnych krzywd się nie cofnie. Dlatego też przepisy prawa karnego mają mieć charakter odstraszający. I mogę zadeklarować, że robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby te przepisy jak najbardziej odstraszały. Czy jestem jednak w stanie zagwarantować, że nie trafi się jeden czy drugi, przepraszam, imbecyl, do którego to nie dotrze? Chyba nikt z nas nie jest w stanie tego zadeklarować. Bardzo byśmy chcieli i apeluję do każdego, w szczególności do tych wszystkich, w stosunku do których sąd Rzeczypospolitej uznał, że nie mogą wsiadać za kółko, i stwierdził to w wyroku karnym... Chodzi o kilkanaście tysięcy naszych obywateli, którzy lekceważą ten zakaz sądowy, wsiadają za kółko, popełniają przestępstwo. Dzisiaj kara za to przestępstwo ich nie odstrasza. Dlatego tutaj propozycje są najdalej idące. Tutaj proponujemy w pierwszej kolejności ograniczenie w ogóle możliwości stosowania zawieszenia wykonania kary. Chodzi o to, żeby zwiększyć prawdopodobieństwo, że jeśli popełnia się to przestępstwo, czyli wsiada się za kółko, mając sądowy zakaz prowadzenia pojazdów... Będzie duże lub bardzo duże prawdopodobieństwo, że wtedy sąd zasądzi karę pozbawienia wolności. Ale to jest tylko kara główna. Do tego musi być surowa kara grzywny i przede wszystkim dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. To musi dotrzeć do każdego obywatela, każdej obywatelki, którzy na sali sądowej usłyszą prawomocny wyrok: zakaz prowadzenia pojazdów na czas określony. To to oznacza całkowity zakaz prowadzenia pojazdów. Dość z lekceważeniem państwa prawa, dość z lekceważeniem wyroków Rzeczypospolitej.
