(Poseł Joanna Borowiak: Boli, boli.) 25%, gdy objęliśmy rządy - tak wyglądała luka VAT-owska, zmniejszona poniżej 3%, a ostatni rok naszych rządów... Wie pan doskonale, że były dodatkowe czynniki, które trochę zwiększyły lukę VAT-owską. Wy wciąż nie doszliście do tych 3%, więc macie wiele do zrobienia, panie ministrze. Właśnie, pan mówił dużo o ambicjach rozwojowych, o inwestycjach, o rozwoju, ale chyba pan o czymś zapomniał. Zapomniał pan o czymś, co jest szalenie charakterystyczne i doskonale definiuje państwa rządy. W obszarze nakładów budżetowych na kulturę, proszę państwa, na rok 2026 mamy do czynienia z niebywałym wprost, niejako historycznym skandalem i wstydem. Po raz pierwszy bowiem od niepamiętnych czasów nastąpił spadek nakładów na kulturę. To jest niewiarygodne, ale stało się faktem. Budżet w części 24 jest na rok 2026 mniejszy rok do roku o 180 mln zł niż budżet na rok bieżący. A biorąc pod uwagę, że już w zeszłym roku, po latach niebywałego wzrostu, kiedy zwiększyliśmy te nakłady - niech pan liczy inflację, nie wiem, co tam pan będzie liczył - o 112% i jeszcze na 2024 r. o 20% zwiększyliśmy wam nakłady na kulturę, które wy realizowaliście z różnym skutkiem, widzimy, że mamy w tej chwili stagnację nakładów na kulturę. W zeszłym roku to był niewielki wzrost o 3%, w tym roku mamy spadek. Można powiedzieć, że kolejne 3 lata po rządach Prawa i Sprawiedliwości to jest stagnacja i regres nakładów na kulturę. Gdy cały cywilizowany świat ściga się i rywalizuje w zakresie rozwoju i promocji kultury i dziedzictwa w poszczególnych wspólnotach narodowych, rząd Tuska staje się tymczasem pośmiewiskiem w skali europejskiej, zwijając polską kulturę. Skutki tego regresu będą wieloletnie, bo największe cięcia i destrukcja mają miejsce w obszarze inwestycji. W bieżącym roku spadek inwestycji w kulturze wynosi 210 mln zł, ale na rok przyszły państwo planujecie spadek już o 0,5 mld. To jest po prostu zbrodnia na polskiej kulturze i naszej narodowej wspólnocie. Pan mówił: ambitne plany inwestycyjne, głównym czynnikiem rozwoju będą inwestycje, stawiamy na inwestycje np. w KPO. W KPO akurat w zakresie kultury to macie jeden projekt inwestycyjny, który myśmy jeszcze przygotowali, dobry projekt, ale niestety tylko jeden. Powinien pan wiedzieć, pan jest ekonomistą, ale powinien pan wiedzieć, może pan powinien przetłumaczyć to także panu Tuskowi, że inwestycje w kulturę, podobnie jak w naukę i w edukację, to są inwestycje najbardziej efektywne, bo tutaj mamy nie tylko mnożnik czysto ekonomiczny. Same zachęty np. w filmie, który myśmy wprowadzili, to jest co najmniej trzykrotny wzrost zainwestowanej złotówki. Te inwestycje dają też bezpośrednie przełożenie na człowieka. Możecie się z tego śmiać, ale np. olbrzymi wzrost frekwencji w muzeach, nowo budowanych, nowoczesnych muzeach, które edukują, które często zmieniają ludzkie życie, to jest wielki wpływ właśnie na rozwój gospodarczy. Jeżeli nie inwestujecie w kulturę, to znaczy, że nie inwestujecie w rozwój Polski, w nasze szanse rozwojowe, marnujecie możliwości i szanse kolejnych pokoleń. Nawet jest zmniejszenie środków na muzea w 2026 r. o 220 mln zł rok do roku. A wy się zajmujecie stołkami, kto ma zostać wicepremierem, kto ma zostać marszałkiem. Nie wiem, czy uzgodniliście to między sobą, czy nie. Zdewastowaliście media publiczne, polskie prawo, a kulturę traktujecie jak coś wstydliwego. (Poseł Joanna Borowiak: Tak jest!) Polacy mają się wstydzić, mają nie mieć tych muzeów. Mają mieć CPK w Berlinie i mają mieć narodowe muzeum techniki i historii naturalnej, pewnie też w Berlinie, a może na Bornholmie, bo tam nawet jest, a w Polsce z prawdziwego zdarzenia nie ma. Wasze budżety na kulturę poniżej 1% całego budżetu państwa to jest trwały trend. Pan Tusk chyba kilkanaście lat temu podpisywał uroczyste zobowiązania, że będziecie mieli budżet na kulturę powyżej 1%. No to macie tak: w 2023 r. nasz budżet na kulturę wynosił 1,03%, w 2024 r. - 0,94%, w 2025 r. - 0,91%, w 2026 r. - 0,86% budżetu. Widzę, że macie zwieszony wzrok, nie chcecie podejmować tej dyskusji. Zaraz powiecie, że jest wojna, więc na kulturę nie trzeba. Nie muszę panu przypominać cytatu z chyba największego w historii premiera wojennego Winstona Churchilla, co na ten temat odpowiadał. Wyrzuciliście bezprawnie 40 dyrektorów instytucji kultury. Zdewastowaliście ostatnio Instytut Pileckiego. Na Polskim Instytucie Sztuki Filmowej już siedzi prokurator - to pewnie wiecie - który będzie rozliczał wasze nowe dyrekcje. W Muzeum Getta Warszawskiego wyrzuciliście dyrektora i szefa rady naukowej, wybitnego profesora izraelskiego, żeby móc obarczyć Polaków współsprawstwem. To będzie kolejny skandal, skandal w kulturze za waszych rządów. To jest tylko promil waszych osiągnięć i faktycznie one są bezkosztowe. Można niszczyć coś za darmo.