Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Redaktor Filip Memches opublikował w tygodniku ˝Do Rzeczy˝ tekst: ˝Czy mamy się już bać Niemiec?˝ Tytuł tekstu Memchesa jest na poły prowokacyjny, na poły zaś z punktu widzenia interesu narodowego szkodliwy. Przecież rozum polityczny, ponadtysiącletnie ciągłe doświadczenie historyczne i instynkt samozachowawczy podpowiadają, że Niemiec i Niemców powinniśmy się bać nie już, lecz zawsze, i to nie ze strachu, tylko z koniecznego nawyku ustawicznego patrzenia Niemcom na ręce. Drugi passus stanowiący czołówkę lidu tekstu redaktora Memchesa jest równie niepokojący. Cytat: W Niemczech do głosu dojdą siły polityczne układające się z Rosją. Przecież owe siły już działają pełną parą, i to oficjalnie, co najmniej od 35 lat. Niemcy po swym zjednoczeniu w 1990 r. już na dobre
- neutralny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Czyż to nie było mrugnięcie oczkiem do Putina? Ach, drogi Wołodia, przecież to my razem, Niemcy i Rosja, powinniśmy decydować o spozycjonowaniu i losie Polski.”
Giżyński oskarża von der Leyen o sugerowanie współpracy z Putinem kosztem Polski.
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Chiny stałyby się nieformalnym gwarantem polskiej suwerenności.”
Polska między USA i Chinami – Giżyński argumentuje, że Chiny mogą stać się gwarantem suwerenności.
