Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Szanowni Państwo! Szanowna Pani Poseł! Prosiłbym, aby pani tym razem nie przerywała. (Poseł Joanna Borowiak: Ja się nie odezwałam, panie ministrze. Jeszcze nie zdążyłam.) Ale już pani nadrobiła. Powiedziała pani więcej, niż ja zdążyłem. Szanowni Państwo! To już kolejne nasze spotkanie. Wczoraj odbyliśmy 3-godzinne posiedzenie komisji. (Poseł Joanna Borowiak: Z którego nic nie wynikało.) Pani nie wie, czy coś wynikało, czy nie, bo pani tam nie było. Wczoraj - 3 godziny. Dzisiaj było pytanie w sprawach bieżących. Odpowiadałem na to pytanie i odpowiem również panu posłowi Wiplerowi. W istocie NASK zdiagnozował możliwą kampanię dezinformacyjną w Polsce, finansowaną ze źródeł zagranicznych. Niezwłocznie po uzyskaniu tej informacji zgłosiliśmy, NASK zgłosił tę sprawę do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która podjęła działania. W ramach ministerstwa i różnych ministerstw, o czym wielokrotnie mówiłem, mamy różnego rodzaju wielopoziomowe zespoły, które zajmują się kwestiami zarówno cyberbezpieczeństwa, jak i dezinformacji. Jest międzyresortowy zespół w MSZ-ecie. Jest połączone centrum operacyjne cyberbezpieczeństwa w Ministerstwie Cyfryzacji... (Poseł Marcin Przydacz: A na sztabie? U was na sztabie?)...gdzie są przedstawiciele służb, NASK-u, CSIRT-ów i osób, które odpowiadają za cyberbezpieczeństwo. Regularnie spotykamy się z platformami społecznościowymi i ze służbami specjalnymi, tak aby monitorować to, co się dzieje w infosferze.
