Urszula Zielińska
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Pani Marszałek! Szanowne Panie Posłanki i Państwo Posłowie! Na początku odpowiadając tak bardzo krótko i bezpośrednio: Polska musi wdrożyć przepisy dyrektywy, którą państwo, kiedy jeszcze byliście partią rządzącą, przyjęliście. Przypomnę, że prace nad dyrektywą o ETS, wdrażającą również system ETS 2, zakończyły się na początku 2023 r. Te prace oczywiście przed 2023 r. trwały kilka lat. I to był ten czas, kiedy państwo, Prawo i Sprawiedliwość, mieliście szansę na wynegocjowanie takich zapisów tej dyrektywy, które brałyby jeszcze bardziej pod uwagę los krajów członkowskich takich jak Polska, który jest jednym z najbardziej uzależnionych od węgla krajów w Europie. Mimo to, że prace nad tą dyrektywą już się zakończyły, negocjacje za państwa czasów już się zakończyły i wyniki ich są takie, jakie są, państwo tu, na miejscu, straszyliście dyrektywami unijnymi, ale nie prowadziliście zbyt intensywnych prac negocjacyjnych, wskazują na to dzisiejsze wyniki, to my dzisiaj to podnosimy i pracujemy nad modyfikacją tego systemu. Podnosimy w rozmowach z państwami członkowskimi kwestię potencjalnych okresów przejściowych, kwestię odroczenia wejścia w życie niektórych obowiązków i wprowadzenia mechanizmów zabezpieczających ceny. Te prace są bardzo intensywne, one się toczą. Podejmujemy próbę i wysiłek poprawienia sytuacji po państwa wdrożeniu tej dyrektywy. Ale na początek chcę też dać państwu garść informacji o tym, czym jest w ogóle system handlu emisjami, zwany potocznie systemem ETS, od angielskiej nazwy programu Emission Trading System. Jaki jest w ogóle cel jego funkcjonowania, bo dobrze, żebyśmy wszyscy mieli jasność co do tego? Otóż nadmiarowa produkcja gazów cieplarnianych, np. dwutlenku węgla, generowana w procesach spalania węgla, gazu, ropy i innych paliw kopalnych, powoduje coraz bardziej niebezpieczny dla człowieka wzrost temperatury. Ten rekordowy w ostatnich dekadach i latach wzrost temperatury naszej atmosfery wywołuje cały łańcuch niebezpiecznych konsekwencji. To są np. nasilające się powodzie, susze, pożary, inne gwałtowne, katastrofalne w skutkach zjawiska. I według szacunków Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego w latach 2000-2020 tylko trzy główne zjawiska klimatyczne w Polsce: susze, powodzie i pożary, spowodowały straty rzędu 6 mld rocznie, a w ostatnich latach te koszty praktycznie się podwoiły i sięgnęły już 12 mld. To bardzo niebezpieczny trend. Ten trend - tu jest dobra wiadomość - można spowolnić albo wręcz zatrzymać, odchodząc od spalania paliw kopalnych. Istnieją bardzo silne, przede wszystkim ludzkie, ale też ekonomiczne argumenty przemawiające za pilną koniecznością odejścia od spalania tych paliw w sektorach np. takich jak transport i inne. I to jest krajowe uzależnienie od importu tych paliw.
