Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Właśnie naturalny, przyrodzony pęd do czynienia geopolityki posiadają Niemcy - na miarę obu wojen światowych, zgruchotania Francji w 1870 r. i inspirującej roli Prus w rozbiorach Polski, w cudzysłowie, misji zakonu krzyżackiego i wielu innych eskapad. Oczywiście zdarzają się Niemcom okresy mniej spektakularnego uprawiania geopolityki, ale tylko na zasadzie: cicha woda brzegi rwie. Już za pamięci mojego pokolenia urwanie brzegów nastąpiło w wyniku zjednoczenia Niemiec i równoczesnego rozpadu ZSRR. To otworzyło na oścież bramę do nowego rozdziału geopolitycznej, pełnoskalowej współpracy Niemiec i Rosji na miarę Nord Stream 1 i 2, a zwłaszcza wojny na Ukrainie. Dzisiaj świat już przeżywa i będzie przeżywał skutki kolejnej odsłony Drang nach Osten przy jednoczesnym zbieraniu ziem ruskich przez Rosję. Ziem ruskich? Przecież nas to nie dotyczy. Dotyczy, dotyczy. Rosjanie mają taką imperialną skłonność, że miejsca, gdzie już byli i skąd musieli na chwilę, w cudzysłowie, ustąpić, traktują jako własne. A przecież Rosjanie już byli nie tylko w Kaliszu i w Częstochowie, ale także w Gdańsku, Poznaniu, Szczecinie, Wrocławiu i Olsztynie.
- neutralny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Czyż to nie było mrugnięcie oczkiem do Putina? Ach, drogi Wołodia, przecież to my razem, Niemcy i Rosja, powinniśmy decydować o spozycjonowaniu i losie Polski.”
Giżyński oskarża von der Leyen o sugerowanie współpracy z Putinem kosztem Polski.
- neutralny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Chiny stałyby się nieformalnym gwarantem polskiej suwerenności.”
Polska między USA i Chinami – Giżyński argumentuje, że Chiny mogą stać się gwarantem suwerenności.
