Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
wraz ze stanowiskiem Komisji Polityki Senioralnej oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny (druki nr 938 i 946). Poseł Iwona Maria Kozłowska: Panie Marszałku! Szanowna Pani Minister! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt zaprezentować stanowisko Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska w sprawie informacji Rady Ministrów o sytuacji osób starszych w Polsce za 2023 r., druk nr 938. Czas nieubłagalnie mija, a my podążamy tą samą ścieżką, która pewnego dnia, czy tego chcemy, czy nie, zaprowadzi nas do starości. Każdy z nas będzie seniorem. Każdy z nas stanie przed wyzwaniami, które dziś dotyczą naszych rodziców, dziadków, najbliższych. Choroby, samotność, ograniczenia, a także potrzeba bycia dostrzeżonym, wysłuchanym i szanowanym. To wszystko dotknie nas tak samo, jak dotyka tych, którzy już wkroczyli w jesień swojego życia. Jak pokazują dane za 2023 r., sytuacja osób starszych w Polsce wymaga pilnych i zdecydowanych działań. Ponad 60% seniorów w roku sprawozdawczym cierpiała na choroby przewlekłe, a niemal połowa miała trudności z wykonywaniem codziennych czynności. Jednocześnie dostęp do opieki zdrowotnej, w tym opieki długoterminowej, był niewystarczający. Choć liczba lekarzy specjalistów geriatrów rośnie, to wciąż nie nadąża za potrzebami starzejącego się społeczeństwa. W 2023 r. seniorzy w wieku 65+ skorzystali z ponad 108 mln porad w ramach ambulatoryjnej opieki zdrowotnej. Mimo to wciąż istnieją poważne bariery w dostępie do usług zdrowotnych, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach i na obszarach wiejskich. Dlatego konieczne jest rozwijanie usług społecznych i zdrowotnych dostosowanych do potrzeb seniorów oraz inwestowanie w profilaktykę zdrowotną, aby jak najdłużej mogli oni cieszyć się dobrą kondycją psychiczną i fizyczną. Ze sprawozdania wynika, że wielu seniorów zmagało się z samotnością, brakiem wsparcia społecznego oraz trudnościami ekonomicznymi. Ponad 70% gospodarstw domowych objętych pomocą społeczną, w których mieszkali emeryci i renciści, to gospodarstwa jednoosobowe. Naszym zadaniem jest budowa kraju, w którym starość nie będzie oznaczała wykluczenia i będzie poszanowanie praw i godności osób starszych, kraju, w którym seniorzy nie będą spychani na margines, ale będą pełnoprawnymi członkami społeczeństwa, kraju, w którym troska o starszych nie będzie obowiązkiem, lecz naturalnym odruchem serca. Osób w wieku senioralnym systematycznie przybywa, dlatego konieczne jest stworzenie nowej definicji opieki długoterminowej, w której mieścić się będzie opieka zarówno zdrowotna, jak i społeczna. Takie działania właśnie od początku swojego powołania podejmuje pani minister do spraw polityki senioralnej Marzena Okła-Drewnowicz. Jest wiele problemów w zakresie polityki senioralnej, które przez lata próbowano rozwiązać finansowymi plastrami, nie myśląc o przyszłości, o długofalowej perspektywie wiążącej się ze zmianami społecznymi. O działaniach na rzecz seniorów nie można myśleć tylko doraźnie, w zależności od tego, jaka jest akurat sytuacja polityczna i czy warto dać więcej pieniędzy w danym roku, czy nie, czy jest kampania, czy jest po kampanii. W zakładach pielęgnacyjno-opiekuńczych i opiekuńczo-leczniczych na miejsce oczekuje ok. 15 tys. osób, podczas gdy w domach pomocy społecznej pozostaje blisko 7 tys. wolnych miejsc. To zrozumiała sytuacja, która wiąże się z różnicami m.in. w kosztach pobytu seniora w tych placówkach. Na wniosek pani Marzeny Okła-Drewnowicz, minister do spraw polityki senioralnej, rozpoczęto przegląd wydatków w ramach opieki długoterminowej. Analizowana jest struktura beneficjentów, podział zadań między instytucjami i świadczeniodawcami, a także sytuacja kadry opiekuńczej. Celem jest stworzenie bardziej efektywnego systemu, który odpowiada na realne potrzeby osób starszych. Aby poprawić sytuację, kluczowe jest wzmocnienie opieki w miejscu zamieszkania seniorów. Trwają intensywne działania w zakresie programów wsparcia, w tym prace nad ustawą o bonie senioralnym. Propozycja ta ma umożliwić finansowanie opieki długoterminowej w domach osób z ograniczoną samodzielnością, aby nie trafiały one do placówek całodobowych.
