Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Pani Minister! Mam zaszczyt zaprezentować wniosek klubu Prawa i Sprawiedliwości w sprawie zawartości planu budżetowo-strukturalnego przyjętego przez Radę Unii Europejskiej 21 stycznia tego roku. Chciałbym w tym krótkim wystąpieniu skupić się na trzech zagadnieniach: przede wszystkim na zgodzie rządu na objęcie Polski procedurą nadmiernego deficytu, później na zawartości tego planu i na ewentualnej realizacji zaleceń w stosunku do polskiego rządu zgłoszonych w Radzie Unii Europejskiej. Otóż, proszę państwa, procedura nadmiernego deficytu została wdrożona wobec Polski na podstawie danych z 2023 r. Uprzedzam tę informację, bo jak przedstawiciele Rady Ministrów zabierają głos, to zawsze przypominają, że to dane za 2023 r., a więc ostatni rok rządów Prawa i Sprawiedliwości. Rzeczywiście deficyt sektora finansów publicznych przekroczył wtedy 5%, wyniósł dokładnie 5,1%, ale zwrócę uwagę, że dług publiczny w tym czasie, na koniec 2023 r., wniósł 49,6% i był niższy o 2 punkty procentowe niż na koniec 2015 r., kiedy przejmowaliśmy władzę od Platformy Obywatelskiej. Proszę państwa, zastanawiające jest, że rząd Donalda Tuska zgodził się na tę procedurę. Przypomnę, że Komisja Europejska wszczęła postępowanie w tej sprawie w stosunku aż do 12 krajów, ostatecznie procedurą zostało objęte osiem krajów, a pięć krajów z tej procedury zostało wyłączone. A więc to pokazuje, że można było się z tej procedury wyłączyć. Wyłączone zostały m.in. takie kraje jak Estonia i Czechy. Dlaczego zwracam uwagę na te kraje? Dlatego że miały podobną charakterystykę tego deficytu jak Polska, czyli był to ogromny wzrost wydatków na obronność, a także wydatki związane z konsekwencją wojny na Ukrainie, a więc różnego rodzaju tarcze osłonowe związane ze wzrostem cen energii i przyjmowanie uchodźców wojennych z Ukrainy, co było olbrzymim kosztem. Te dwa kraje wyłączyły się z tej procedury, przedstawiając w uzasadnieniu tego rodzaju informacje. Według mojej wiedzy Polska także miała taką szansę. Otóż mieliśmy i ciągle mamy ogromne wydatki na zbrojenia, te twarde, które powinny być wyłączone, sięgały 1,5% PKB, tarcze osłonowe - 0,6% PKB, wreszcie pomoc uchodźcom ukraińskim - 0,3% PKB. Sumarycznie przynajmniej 2,5% PKB można było z tego deficytu wyłączyć, co oznacza, że byliśmy poniżej 3% PKB. Podstawowe pytanie: Dlaczego Polska w takim razie się na to zgodziła? Czyżby dla rządu Donalda Tuska ta procedura z jakichś powodów była wygodna? Wszystko wskazuje na to, że niestety tak właśnie było. Jeżeli chodzi, proszę państwa, o zawartość tego planu, to mimo że on jest obszerny, 60-stronicowy, to zawiera bardzo ogólnikowe zapisy mówiące m.in. o braku waloryzacji progów podatkowych w podatku PIT i o niezwiększaniu kwoty wolnej. Przypominam, że to było sztandarowe zobowiązanie wyborcze Platformy - podniesienie kwoty wolnej do 60 tys. zł. Teraz okazuje się, że nie tylko nie zostało ono zrealizowane w 100, 200 dni i przez cały rok, ale nie zostanie zrealizowane do końca 2028 r., bo plan budżetowo-strukturalny dotyczy tego okresu. Brak jest tam oczywiście także jakichkolwiek tarcz osłonowych związanych z cenami energii, brak waloryzacji kwot związanych z programami społecznymi i socjalnymi. A więc, proszę państwa, są to posunięcia, można powiedzieć, drastyczne, przy czym, jak sądzę, nie wszystkie tam zostały zapisane. Te prawdziwe zostaną ujawnione dopiero po ewentualnie wygranych wyborach prezydenckich przez przedstawiciela koalicji rządzącej. Wszystko to, proszę państwa, wygląda niezwykle dziwnie jeszcze w zestawieniu z informacją, można powiedzieć, z ostatnich dni.
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Jeżeli teraz miałoby się okazać, że po 4 latach rządów państwo wrócicie do tej idei szprych i realizacji linii kolejowych do średnich i mniejszych miast,”
Krytyka rządu za obcięcie inwestycji CPK o 1 tys. km i stratę 4 lat.
- konfrontacyjny12 maja 2026 · pos. 57
„Nie ulega wątpliwości, że przyjęcie tej ustawy, wszystko jedno, w grudniu, w styczniu czy w lutym, nic by nie zmieniło, jeżeli chodzi o skutki działalności giełdy Zondacrypto.”
PiS atakuje rząd za brak woli regulacji kryptoaktywów i obwinianie opozycji za Zondacrypto.
