Marek Kos
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Szanowni Państwo! Szanowna pani poseł, odpowiadam bardzo jasno: nie zabraliśmy środków, pieniędzy pacjentom onkologicznym. Jak mówiłem w poprzedniej wypowiedzi, te środki będą rozpisane w ramach konkursu w przyszłym miesiącu i trafią do kilkunastu - bądź też... trudno mi określić w tej chwili ich liczbę - jednostek onkologicznych. (Poseł Józefa Szczurek-Żelazko: Za 2 lata.) Konkurs będzie jasny, transparentny. Będzie można bardzo jasno określić, na jakiej zasadzie będą przypisane środki. (Poseł Katarzyna Sójka: Tam były pieniądze podległe pani minister Leszczynie.) Natomiast faktem jest, że pani poseł trochę minęła się z prawdą. Ja nie mówiłem, że podmioty musiały zrobić wnioski IOWISZ-owe i później uzyskać zgodę i ocenę celowości inwestycji. Mówiłem, że te programy inwestycyjne miały być zgodne zarówno z wnioskiem, jak i z oceną celowości inwestycji. A to jest duża różnica. Jestem podejrzewany o mówienie nieprawdy, a to jest właśnie nieprawda. Mówiąc dalej, jeśli chodzi o zapytanie i sugestię dotyczące tego, że szpitale, które były na tej liście rankingowej 19 szpitali, nie mogły wziąć udziału w konkursach z KPO, jest to nieprawda. Mogły aplikować. (Poseł Katarzyna Sójka: Nie na ten sam cel.) Nigdzie w regulaminie naboru nie było zapisu, który zabraniałby komukolwiek aplikować o środki z KPO. (Poseł Katarzyna Sójka: Na inne cele, nie na ten sam.) Jedynym warunkiem, który kwalifikował do konkursu w KPO, było zakwalifikowanie się do odpowiedniego poziomu SOLO w krajowej sieci onkologicznej. Ponieważ obecnie trwa ocena tych wniosków, nie będę odnosił się do konkretnych przypadków, do konkretnych podmiotów. Niemniej jednak uczestniczyłem w spotkaniach komisji IOWISZ-owych i dobrze pamiętam, że jeśli chodzi o te podmioty, które były wśród tych 19, to niektóre z nich oczywiście wnioski składały. (Poseł Katarzyna Sójka: Ale nie na ten cel.) W szczególności były to ośrodki, które były specjalistycznymi ośrodkami leczenia onkologicznego III poziomu i mogły uzyskać dofinansowanie z KPO o wartości do 125 mln. Nie pamiętam tego oczywiście, ale uważam, że jeżeli nie wszystkie, to większość z nich do konkursu z KPO się zgłosiła. W konkursie nie było też żadnego wkładu własnego podmiotów, bo były takie zarzuty, że podmioty poniosły koszty. Kosztów wkładu własnego nie ponosiły.
