Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
w formie głosowania korespondencyjnego (druk nr 740). Poseł Rafał Weber: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Ta pseudokomisja śledcza, a dokładnie, jak to ludzie nazwali, cyrk Jońskiego, to najdroższa kampania wyborcza w historii Polski. Wydaliście kilka milionów złotych tylko po to, żeby jedna osoba dostała się do Parlamentu Europejskiego. Wstyd i hańba. Zostaniecie za to rozliczeni.
(Poseł Magdalena Filiks: Bezczelny.) Trzy osoby, które oficjalnie wiosną 2020 r. przyznały się do tego, że wywaliły wybory korespondencyjne, nie były przesłuchane: Małgorzata Kidawa-Błońska, Rafał Trzaskowski i marszałek Senatu pan Grodzki. To oni oficjalnie na konferencjach prasowych mówili, że to przez nich nie doszło do wyborów korespondencyjnych 10 maja. Te dowody leżały na ziemi. O przesłuchania wnioskowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, członkowie tejże komisji. Wy nie chcieliście tego argumentu słuchać, bo nie chcieliście, aby po raz kolejny te informacje ujrzały światło dzienne. Zapłacicie za to, rozliczymy was za to. Dziękuję bardzo.
