Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
w formie głosowania korespondencyjnego (druk nr 740). Poseł Magdalena Filiks: Ja już nie jako sprawozdawca, tylko jako posłanka, bo nie da się nie odnieść do tego, co tutaj panowie mówicie. Spodziewałam się po murowanym kandydacie na prezydenta panu Czarnku tego, że się merytorycznie odniesie do mojego merytorycznego sprawozdania z raportu. Ale nie, przyszedł tutaj fachowiec od rozdawania milionów i zatroskany powiedział, że komisja kosztowała
, a ja uważam, że opinia publiczna ma prawo wiedzieć. Szanowni Państwo! W komisji zasiadało czterech posłów Prawa i Sprawiedliwości. Każdy na początku działania komisji zgłosił do komisji eksperta, którego przez 11 miesięcy komisja opłacała. Ale to jest nic. Ja jako przewodnicząca komisji skorzystałam z możliwości zatrudnienia jednego asystenta, choć faktycznie tego, że tam pracowałam, odmówić mi nie można. Ale panowie posłowie z PiS, uwaga, zgłosili sobie po dwóch asystentów w tej nielegalnej, nic nierobiącej komisji i, uwaga, każdy z nich do dzisiaj, włącznie z listopadem, pobiera wynagrodzenie. (Poseł Michał Wójcik: A my nie braliśmy pieniędzy, a pani brała.) Więc, szanowni państwo, zatroskani tak bardzo o finanse publiczne Sejmu, proszę powiedzieć, po co wam było razem sześciu
