Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 (druki nr 480 i 515). Poseł Andrzej Grzyb: Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Powstanie poznański Czerwiec 1956 r. Bo to nie były wypadki poznańskie. To nie były wydarzenia. To nie był tylko protest robotniczy. Historycy uznają, że to było pierwsze powstanie. Tak to określają ze względu na rozmiar tego protestu, który rozpoczął się w zakładach Hipolita Cegielskiego, które wtedy miały zupełnie innego patrona. Ten protest był właśnie protestem dotyczącym godności, warunków życia, lepszej płacy, wolności wypowiedzi. Był to również protest z okrzykiem: precz z czerwoną burżuazją, również z wezwaniem do uwolnienia tych, którzy siedzą w więzieniach, z okrzykiem, że chcemy Polski katolickiej, a nie bolszewickiej. Takie były hasła niesione przez robotników poznańskiego czerwca. Wśród tych haseł były również hasła wzywające m.in. do powrotu premiera Mikołajczyka, który był Wielkopolaninem. Pamięć o tym wydarzeniu w Poznaniu, w Wielkopolsce jest żywa. Szczególne obchody zawsze miały miejsce oczywiście wtedy, kiedy upamiętniano pamięć poznańskiego czerwca. W szczególności chodzi o 1981 r., kiedy na placu stanęły krzyże, i o 2006 r., kiedy zmieniono wiele w aranżacji tychże poznańskich krzyży, o okrągłe rocznice. Również tutaj, w polskim Sejmie w rocznicę w 2006 r. zorganizowano specjalną wystawę poświęconą poznańskiemu powstaniu w czerwcu 1956 r. Mieliśmy wtedy jeszcze możliwość rozmawiania z uczestnikami tych wydarzeń, m.in. z poznańską tramwajarką, która powiedziała: Mój ojciec, który był nauczycielem, został skatowany przez Urząd Bezpieczeństwa i zmarł. Kiedy stałam przy jego trumnie, powiedziałam, że nie spocznę, póki Polska nie będzie wolna i demokratyczna. I tego się doczekałam. To są żywe wspomnienia, które dotyczą wielu Wielkopolan, ale tak jak powiedziałem, te żywe wspomnienia miały też ogromną cenę - 10 tys. żołnierzy z trzech dywizji dowodzonych przez gen. Popławskiego zostało skierowanych przeciwko protestującym poznańskim robotnikom. Śmierć poniosło 57 obywateli, w tym 50 protestujących robotników.
