Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dokładnie tak, trzeba po prostu odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego energia w Polsce jest tak droga, że mimo waszych programów osłonowych Polacy nadal dostają rachunki, które wyglądają bardzo źle, są ogromne i wciąż rosną. Oczywiście z tego powodu, o którym mówił poseł Tumanowicz. Otóż Mateusz Morawiecki kilka lat temu, mając prawo weta, nie zawetował programu Fit for 55, czyli programu polegającego na zwiększeniu celu redukcji emisji CO 2 do 55%.
Wyjaśnijmy, jak działa system ETS. Działa tak, że jeśli zwiększy się cel redukcji, to automatycznie w tym systemie zwiększą się opłaty emisyjne, a więc oczywiście ceny energii. Tymczasem kiedy uśmiechnięta koalicja objęła rządy, wiceminister klimatu Urszula Zielińska z Koalicji Obywatelskiej powiedziała 16 stycznia, cytuję: ˝absolutnie musimy przyjąć ambitne cele klimatyczne, a także przyjąć cel redukcji emisji o 90%˝. Rozumiecie? Nie tylko nie chcecie rozwiązać problemu, ale go pogłębiacie. Zarówno PO, jak i PiS odpowiadają za ceny energii. Przypominam, że Donald Tusk, kiedy ostatnio rządził z PSL-em, obiecał budowę elektrowni atomowej w 2019 r. Kiedy objęliście władzę, minister rozwoju przesunął datę budowy elektrowni atomowej na 2040 r., czyli, uwaga, po dacie likwidacji elektrowni węglowej w Bełchatowie. Teraz właśnie kłócicie się o to, ile dopłacać do rachunków w ramach programów osłonowych. To jest wasze wielkie oszustwo, zwłaszcza PiS-u, który tu gorliwie tego broni. Dlaczego? Dlatego że wasze mrożenie cen energii polega na tym, że bierzecie pieniądze z budżetu państwa, bo przecież trzeba opłacić to sztuczne zamrożenie cen energii, z budżetu państwa, czyli z pieniędzy obywateli, bo państwo nie ma innych pieniędzy niż te zabrane w podatkach Polakom. Polacy mają zatem mniej pieniędzy na rachunki, a wy za te pieniądze tuszujecie prawdziwą cenę energii. To nie jest żadne rozwiązanie problemu. To jest oszukiwanie Polaków i wy chcecie
