Tu nie ma dróg alternatywnych. Tak po prostu to wygląda. Odniosę się po kolei do tego, co zastaliśmy i co robimy. A więc po pierwsze, zastaliśmy na granicy dziurawy płot. Głosowaliśmy przeciwko zaporze na granicy nie dlatego, że nie chcieliśmy chronić granicy. Było wręcz odwrotnie. Chcieliśmy, żeby zapora na granicy była prawdziwa i szczelna, dlatego ministerstwo spraw wewnętrznych właśnie ją modernizuje i o tym będzie mówił pan minister Mroczek. Po drugie, zastaliśmy brak koordynacji na granicy i to też zostało zmienione. Dzisiaj funkcjonuje centrum koordynacyjne, w którym są Straż Graniczna, Wojsko i Policja, i ten model sprawdza się najlepiej, jak to jest możliwe. Po trzecie wreszcie, zastaliśmy braki w sprzęcie, o których mówiła pani poseł Pępek. W kilku zdaniach powiem, co zmieniło się w tym zakresie. O 40% zwiększyliśmy liczbę przedsięwzięć szkoleniowych w Siłach Zbrojnych. Wyposażamy żołnierzy w środki ochrony indywidualnej, w tym w kamizelki kuloodporne, których na granicy brakowało. Skierowaliśmy na granicę dodatkowy sprzęt, w tym kołowe transportery opancerzone Rosomak. Skierowaliśmy na granicę najbardziej doświadczonych żołnierzy z 6. Brygady Powietrznodesantowej i 25. Brygady Kawalerii Powietrznej oraz żołnierzy Żandarmerii Wojskowej, którzy są przeszkoleni w zakresie tego, jak postępować w misjach policyjnych czy quasi-policyjnych. Już od 24 czerwca zadania patrolowe na granicy realizuje właśnie Żandarmeria Wojskowa. Na granicę zostali skierowani również funkcjonariusze oddziałów prewencji Policji. Bardzo dziękuję za ten ruch ze strony ministerstwa spraw wewnętrznych. Prowadzimy wspólne szkolenie żołnierzy i policjantów. Wprowadziliśmy strefę buforową w celu zapewnienia bezpieczeństwa osobom postronnym. Także z punktu widzenia skuteczności strefa buforowa już przynosi skutek. W ciągu pierwszych 11 dni jej obowiązywania o ponad 40% spadła liczba prób nielegalnego przekroczenia granicy. To są fakty. Jeżeli chodzi o kwestie ustawy, to, szanowni państwo, ze względu na rosnącą presję migracyjną, która jest stymulowana przez obce służby, niezbędne jest podjęcie działań legislacyjnych usprawniających działanie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, ale także innych służb na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Złożony przez nas projekt reguluje kwestie użycia Sił Zbrojnych do samodzielnych działań w czasie pokoju na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i określenia dla tego udziału zasad użycia środków przymusu bezpośredniego. Proponowana nowelizacja oznacza, że żołnierze będą prowadzić operacje w ramach własnych uprawnień Sił Zbrojnych i nie będzie konieczności nadawania im uprawnień przewidzianych dla funkcjonariuszy Straży Granicznej. Padały tutaj, głównie ze strony posłów Lewicy, argumenty dotyczące operacji wojskowej, więc chciałbym się do tego pokrótce odnieść. Mechanizmy prawne, które państwo dzisiaj poddaliście krytyce, funkcjonują w państwie polskim, w obowiązującym dzisiaj prawie, np. jeżeli chodzi o samodzielne działanie Sił Zbrojnych na granicy. Wtedy procedura jest taka, że wnioskuje o to prezes Rady Ministrów i zgodę wydaje prezydent Rzeczypospolitej Polskiej. My proponujemy de facto wzmocnienie tego mechanizmu przez zawarcie takiej oto klauzuli, że to Rada Ministrów wspólnie z prezydentem decydują o użyciu sił zbrojnych w takim zakresie. Bardzo dziękuję za poprawkę pana posła Szewińskiego. W tym zakresie ta poprawka dodaje do przesłanek wprowadzenie operacji wojskowej również w przypadku, gdyby siły i środki służb podległych MSWiA okazały się nieadekwatne ze względu na charakter zagrożenia. To w wielu miejscach spełnia też postulaty, które padają ze strony polityków Lewicy, ale też te, które były poruszane w przestrzeni publicznej. Wracając jeszcze do operacji wojskowej: w tej regulacji są użyte ścisłe przesłanki. Ze strony posłów Lewicy padał argument dotyczący Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka i Uniwersytetu Jagiellońskiego. Bardzo dokładnie przeanalizowaliśmy te analizy i niestety jest tak, że te analizy nie odnoszą się do przesłanek, które były w przedłożeniu. One odnoszą się do zapowiedzi ustawy, która była wcześniej, więc trzeba dobrze przebrnąć przez prawo po to, żeby można było to prawo analizować. Szanowni państwo, Wysoka Izbo, po pierwsze, projekt ustawy zawiera precyzyjny katalog sytuacji, w których żołnierze mają prawo stosowania środków przymusu bezpośredniego, użycia broni i innego uzbrojenia w czasie operacji wojskowej. Po drugie, projekt określa precyzyjny katalog środków przymusu bezpośredniego, które będą mogli stosować żołnierze w czasie operacji wojskowej. Stosowanie środków przymusu będzie następowało zgodnie z obowiązującą ustawą o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Te przepisy funkcjonują, one są dzisiaj w porządku prawnym. Po trzecie, projekt ustawy określa zasady użycia broni i uzbrojenia wojskowego podobne do tych, które już znajdują się w obowiązującej ustawie o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Po czwarte, projekt ustawy przewiduje w sposób wyczerpujący procedurę użycia broni, na którą składają się: identyfikacja siły zbrojnej, wezwanie do zachowania zgodnego z prawem, uprzedzenie o użyciu broni oraz strzał ostrzegawczy. Po piąte, stosowanie środków przymusu bezpośredniego, użycie broni i innego uzbrojenia będzie musiało być udokumentowane w sposób przewidziany w ustawie o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej. Po szóste, na stosowanie przez żołnierzy środków przymusu bezpośredniego lub użycie broni lub innego uzbrojenia osobie, wobec której zastosowano środki przymusu bezpośredniego, użyto broni lub innego uzbrojenia, będzie przysługiwać zażalenie do prokuratora ds. wojskowych. Ponadto minister obrony narodowej dla każdej operacji wojskowej będzie określał w drodze zarządzenia szczegółowe wytyczne w zakresie użycia broni i innego uzbrojenia, które będą musiały być w pełni zgodne z przepisami ustawy, jak również z prawem międzynarodowym, do których państwo się odnoszą. Wracając do kwestii pytań, które dzisiaj padły tutaj, z trybuny sejmowej. Jeśli państwo pozwolą, postaram się odpowiedzieć w miarę po kolei. Głos zabierała pani poseł Żukowska i bardzo dziękuję za słowa, które padały w stosunku do kierownictwa. Bardzo je sobie cenimy. Ale odnosząc się do kwestii merytorycznej: po pierwsze, sprawy, które były poruszane przez panią poseł Żukowską, w dużej mierze są zawarte w poprawce złożonej przez przewodniczącego pana posła Szewińskiego. Po drugie, przesłanka, o której mówiła pani poseł, nie może mieć miejsca, dlatego że dotyczy to tylko zagrożenia zewnętrznego państwa. Po trzecie, dementuję, chciałbym, żeby to jasno wybrzmiało, bo tutaj pojawił się taki argument, że w ramach użycia kontratypu nie będzie żadnego postępowania wobec żołnierza. To jest nieprawda. Nie ma takiej demokracji, w której można byłoby uchwalić przepisy, gdzie przypadek użycia broni w takiej sytuacji nie jest analizowany przez prokuratora. To prokurator musi zdecydować, czy zachodzi przesłanka użycia kontratypu. I jest to coś normalnego. A więc argument, że nie ma tam prokuratora, jest nieprawdziwy. W każdej demokracji jest to coś naturalnego. Chciałbym, żebyśmy o tym pamiętali. Jeżeli chodzi o kolejną rzecz, bo pani poseł mówiła tutaj o dobru granicy, to ta przesłanka, która mówi o kontratypie i kwestii użycia broni, jest bardzo jasna. Tutaj muszą zachodzić dwie przesłanki łącznie: musi być zagrożenie życia lub zdrowia i zagrożenie granicy. To jest bardzo ważny element tej ustawy. Ja, szczerze mówiąc, nie wiem, czy można sprecyzować przesłankę jaśniej, bo jeżeli jest zagrożone życie żołnierza, to czy on ma się zastanawiać nad tym, jak może użyć broni? Wydaje się, że jest to sprawa oczywista. Tutaj padały argumenty o zważeniu tego dobra. Chcę powiedzieć jasno, że dobro polskiego żołnierza jest ponad dobrem napastnika.