Pełna wypowiedź
6 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Nieczęsto na tej sali są debaty, w których decyduje się o życiu i śmierci. To jest jedna z nich. Nasz sprzeciw wobec tego projektu ma charakter moralny i ideowy. Zabijanie dzieci nienarodzonych to zło w czystej postaci. Tworzenie warunków, w których kobiety można do tego zachęcać, popychać lub wręcz zmuszać, to zło. Decydowanie o bezkarności winnych tej śmierci to zło. Życie to dar i odpowiedzialność. Należy je chronić. Dotyczy to zarówno życia matki, jak i życia dziecka. Kto za zgodą kobiety - tak brzmią pierwsze słowa nowelizowanego przepisu karnego - kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę... Ale jak ocenić, czy ta zgoda nie była wymuszona? Jeśli uchwalicie tę ustawę, to większość aborcji będzie farmakologiczna. Skąd mieć pewność, że ta zgoda była w pełni świadoma konsekwencji i niezależna? W ubiegłym roku w Stanach Zjednoczonych ponad połowa aborcji była dokonywana farmakologicznie. Podobne statystyki widzimy w innych państwach zezwalających na aborcję. W Polsce jest silne lobby aborcyjne, które umożliwia kobietom zdobycie tabletek poronnych przez Internet, bez wizyty u lekarza, bez badania USG, bez oceny prenatalnego wieku dziecka. Te organizacje również bardzo aktywnie uczestniczą w czasie prac komisji, by te groźne przepisy zostały przez was uchwalone, bo one są w ich interesie. Wejdźcie sobie na fora internetowe, pod hasłem: żałuję swojej aborcji, i zobaczcie, jak wiele kobiet pisze o tym, że zostały przymuszone przez partnera i rodzinę, a teraz z wielkim żalem, w poczuciu winy i z myślami samobójczymi zostały same, bo wiedzą, że czasu nie da się cofnąć. Przymus ma wiele postaci, w tym i przymuszoną zgodę. Szantaż i rozgrywki emocjonalne są również mocnymi formami presji, szczególnie dla kobiet w ciąży, a obecne prawo w Polsce chroni te kobiety. Wy chcecie je tej ochrony pozbawić. W realiach proponowanych przez ten projekt ta kodeksowa zgoda zostanie nie do zweryfikowania, bo wprowadza on bezkarność aborcji przed upływem 12. tygodnia prenatalnego życia dziecka, bezkarność aborcji w pierwszym trymestrze ciąży. Kolejna uwaga. Bo autorzy projektu na tym nie kończą, oni chcą także wyłączyć bezprawność aborcji eugenicznej przez całą ciążę, aż do porodu. Jakby tego było mało, dodatkowo w tym projekcie wykreśla się dwa przestępstwa: przestępstwo pomocnictwa w nielegalnej aborcji, za które już teraz grożą 3 lata więzienia, oraz przestępstwo nakłaniania, za które również grożą 3 lata. A jeżeli dziecko jest w stanie samodzielnie żyć poza organizmem matki, to wymiar kary wynosi 8 lat. Co takiego się zmieniło, że nagle mamy traktować te przestępstwa pobłażliwie? Co się zmieniło, że mielibyśmy udawać, że ich nie ma? Nie ulegajmy złudzeniom propagandy lobby aborcyjnego. To nie jest tak, że zdekryminalizowanie nakłaniania czy pomocnictwa w aborcji będzie dotyczyć zatroskanych osób najbliższych, którzy tylko wspierali. Ta ustawa to ma być parasol ochronny dla bezkarności organizacji aborcyjnych, które, jeśli ją uchwalicie, będą wciągały kobiety w swoją śmiertelną sieć i nie będą miały już żadnych hamulców. Kogo chcecie tak naprawdę chronić? Biznes aborcyjny czy kobiety i dzieci?
