Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mówimy o drugiej największej firmie transportowej i operatorze transportowym w Unii Europejskiej. Mówimy o firmie, która od 2013 r. jest notowana na giełdzie. Mówimy w końcu o firmie, która w 2015 r. zatrudniała 20 tys. ludzi, po 8 latach rządów PiS zatrudnia 13 tys. osób. Mówimy o PKP Cargo. Co się takiego stało, że po 8 latach rządów PiS ta świetna firma, z której byliśmy wszyscy dumni, straciła płynność finansową albo traci ją na naszych oczach? Żeby zadać konkretne pytania ministrowi, przedstawię kilka faktów, które w jakiś sposób to zobrazują. 8 lat rządów PiS-u. Zobowiązania na koniec 2023 r. - 4600 mln, wzrost o prawie 220%. Zadłużenie na koniec 2023 r. - uwaga - 2 mld zł. Popatrzmy na wartość spółki. Pamiętam, że kiedy spółka wchodziła na giełdę w 2014 r., Jarosław Kaczyński zorganizował konferencję przed PKP Cargo i mówił, że wartość wyceny jest za niska, że akcje spółki są za bezcen, że jest zbyt niska cena za akcję. Wtedy wynosiło to w granicach 70 zł. Popatrzmy, jak to wygląda dzisiaj. Otóż w 2015 r. cena akcji to 90 zł, w 2023 r. to 14 zł. No to jeszcze wartość spółki. W 2015 r., kiedy Platforma Obywatelska i PSL oddawały tę firmę, kiedy PiS wygrywało wybory, wartość spółki to 4,5 mld zł. Dzisiaj, po 8 latach rządów PiS - 600 mln zł. Jeśli chodzi o udział w rynku
