Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Tak. Wysoka Izbo! Padłem przed chwilą ofiarą szantażu ze strony pani marszałek Niedzieli, która odwołała mnie tutaj na boczek i pokiwała paluszkiem, powiedziała, że mnie ukarze, jeżeli będę używał zakazanych, brzydkich słów. Kiedy zapytałem, o co konkretnie chodzi pani marszałek, okazało się, że sformułowanie, którego użyłem... Powiedziałem: szanowny panie eurogestapo, kochany panie eurogestapo. To oczywiste nawiązanie do gatunku literackiego, jakim jest donos z czasów okupacji niemieckiej, nazistowskiej w Polsce, w Generalnym Gubernatorstwie. Są takie publikacje. Pani marszałek ma prawo o tym nie wiedzieć, ale nie ma pani marszałek prawa wpływać w taki sposób na bieg debaty w Wysokiej Izbie, na posła na Sejm. Przekracza pani uprawnienia, posuwa się pani, jak sądzę, bardzo ostro na grani, tak, na grani utrudniania bądź uniemożliwiania pełnienia mandatu posła. Proszę więcej tego nie robić. Nawoływałem z tej mównicy szereg
