Pełna wypowiedź
16 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję bardzo. Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Myślę, ta debata to jest niezwykle cenne doświadczenie dla nas wszystkich. Pomimo delikatnych jak na tę Izbę uszczypliwości mamy wspólnotę w tej sprawie. To jest powód do satysfakcji i do tego, że jesteśmy w stanie znaleźć obszar, w którym co do zasady się zgadzamy. Możemy się różnić czasem w didaskaliach, czasem w priorytetach, w etapowaniu różnych rzeczy, ale co do zasady się zgadzamy. I to jest sprawa fundamentalnej wagi, bo to jest sprawa racji stanu Rzeczypospolitej. I to się udało osiągnąć. Uważam to za mój wielki obowiązek - łączenie, szukanie porozumienia, łagodzenie też. To może nie dawać czasem takiego sukcesu politycznego, jakiego by się oczekiwało w ujęciu partyjnej polityki, ale wierzę, że to da ogromny sukces w ujęciu patriotycznej polityki, a na niej bardziej mi zależy, bo funkcja, na którą zostałem powołany, po prostu moim zdaniem do tego zobowiązuje. I będę starał się to robić przez całą swoją bytność jako minister obrony narodowej, przez cały ten czas, nawet jeżeli pokusy politycznych emocji będą duże, to będę starał się je powstrzymać, bo bezprecedensowa jest sytuacja zagrożenia. Wiele razy w swoim wystąpieniu odnosiłem się i wiele osób odnosiło się do granicy. Zabierało głos bardzo wielu posłów reprezentujących Polskę Wschodnią, wschodnie województwa, te tereny, na których temat bezpieczeństwa jest codziennym tematem. Związane z nim pytanie jest zadawane w każdym polskim domu: Czy jesteśmy bezpieczni? Chcę na to pytanie odpowiedzieć w imieniu rządu polskiego, ale myślę, że też w imieniu Wysokiej Izby, nas wszystkich: tak, Polska jest bezpieczna, tak, Polska jest zabezpieczona na najwyższym możliwym na dzisiaj poziomie. Zrobimy wszystko i te działania, które przedstawiałem, są po to, żeby każdego dnia to bezpieczeństwo było na jeszcze wyższym poziomie. Wierzę głęboko, że to była też intencja moich poprzedników. Ja nikomu dobrej woli nie chcę odmówić i za wszystkie dobre decyzje chcę podziękować, bo uważam, że zaczynając od 1989 r., wiele rzeczy udało nam się wspólnie zrobić, odbudować, a później zbudować, przeformatować, wzmocnić. Inne były nasze percepcje, inne było poczucie zagrożenia na różnych etapach tych 35 lat. I też były rządy z udziałem prawicy, które nie akcentowały czasem tak mocno spraw zbrojeniowych, myślały nawet czy dawały sugestie co do wspólnej europejskiej armii. To się redefiniowało i ja nie mam o to żalu ani pretensji. Uważam, że polityka, która przyjęłaby tylko i wyłącznie jedno oświadczenie, jedno stanowisko na stałe, byłaby niedobra. Stałe są cele strategiczne, stała jest racja stanu, czyli właśnie bezpieczeństwo, ale środki dobierane do zapewnienia bezpieczeństwa po prostu się zmieniają. To jest rzecz zupełnie naturalna. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo granicy, o zaporę, to ja głosowałem za zaporą, więc nie mogę tych uwag kierowanych do mnie przyjąć do siebie, bo ja tutaj nawet z tej mównicy wskazywałem państwa, które wzywały do budowania tej zapory, państwa Unii Europejskiej. I to nie były tak oczywiste kraje ze wschodniej flanki NATO. To były Austria czy Dania, które też mówiły o potrzebie budowania tej zapory. W debatach, w których jeszcze jako poseł opozycji w imieniu swojego klubu miałem okazję brać udział, takie stanowisko wyrażałem i taki głos oddałem. I szacunek dla żołnierza Wojska Polskiego, dla funkcjonariusza Straży Granicznej, funkcjonariusza Policji, różnego rodzaju służb, Państwowej Straży Pożarnej, wszystkich tych służb, które są zaangażowane w obronę granicy. Myślę, że to nas łączy i jest to tutaj procesem naturalnym. Ja jeszcze raz wszystkim im dziękuję. Dzisiaj oni naprawdę są narażeni na ogromne zagrożenie, takie fizyczne, które stwarzają zorganizowane grupy prowadzone przez służby wrogo do nas nastawionych państw. To jest zagrożenie o charakterze też emocjonalnym, dużego obciążenia psychicznego, zagrożenie związane z męczeniem. To jest najcięższa służba, jaką pełni się dzisiaj na terytorium Rzeczypospolitej. Dlatego jeszcze raz deklaruję: jesteśmy gotowi zwiększyć obecność Wojska Polskiego. Zwiększyliśmy nakłady finansowe, bo wiele razy pytaliście się, czy za słowami idą czyny. To są te czyny. Ok. 500 mln w ubiegłym roku, 850 mln teraz. Naprawa zapory, bo ona jest nieskuteczna w wielu miejscach. Nie chodzi o to, że to jest tylko i wyłącznie powiedzenie, że ktoś to źle zaprojektował, bo to jest nowe doświadczenie w naszym funkcjonowaniu. Pewnie 20 lat temu nie przypuszczaliśmy, że taką zaporę będziemy musieli budować. Trzeba ją wzmocnić. Perymetria, która jest tam używana... Różnego rodzaju działania są potrzebne, żeby łatwość jej przekraczania była zupełnie inna, niż jest teraz. To jest utrudnione na tym obszarze. Teraz często te grupy wybierają obszar, który nie jest zabezpieczony zaporą, bo przecież mamy tam rzeki, na których zapory się nie da postawić. Tam będą używane inne sposoby. Będziemy to wzmacniać. To jest jeden z najważniejszych tematów, które trzeba dziś podejmować. Tarcza Wschód. Dziękuję za poparcie tego projektu, bo nie usłyszałem, oprócz pytań o sposób, o to, jakie będą szczegóły... Naturalnie nie o wszystkim możemy powiedzieć. Cele są określone. Jeszcze raz je powtórzę: utrudnienie mobilności tym, którzy chcieliby nas zaatakować; ułatwienie mobilności wojskom polskim i sojuszniczym; zabezpieczenie ludności cywilnej. Nie pokażemy planów, tego, jak to będzie rozlokowane i gdzie to będzie zlokalizowane. Nie wszystko będzie rozmieszczone w tym momencie. To jest plan wieloletni. Część materiału zostanie zgromadzona. Tu jest potrzebna współpraca z samorządem, żeby przechować te materiały, wybudować magazyny. Nie myślcie o Tarczy Wschód wyłącznie jako o działaniu fortyfikacyjnym. Różnego rodzaju palisady, jeże żelbetowe, innego rodzaju zapory fizyczne czy też wykorzystanie ukształtowania terenu, wykorzystanie terenu naturalnego i ulokowanie różnego rodzaju zapór to nie wszystko. Gros to obserwacja, monitoring, rozpoznanie, stąd aerostaty, które dziś zakupiono w ramach programu ˝Barbara˝ za 960 mln dolarów. Prawie 1 mld dolarów przeznaczamy na te systemy rozpoznawcze. Drugi kraj na świecie. Bardzo dobrze, bo to radykalnie wzmacnia nasze zdolności. Dodamy do tego samoloty rozpoznawcze SAP, innego rodzaju sprzęt, również produkowany w Polsce. To zwiększa możliwość obserwacji, namierzania. Drony to jest rewolucja. Część z państwa mówiła: nie było konkretów. Ja nawet wymieniałem daty dzienne, kiedy powstaną określone agencje, np. związane z infrastrukturą satelitarną, infrastrukturą naszych działań w kosmosie, Centrum Operacji Satelitarnych. Powstają wojska bezzałogowe. To jest rewolucja w polskiej armii. W każdej jednostce powinny być dostępne drony. Każdy rodzaj Sił Zbrojnych będzie miał statki bezzałogowe: powietrzne, lądowe, nawodne i podwodne, różnego rodzaju. Z drugiej strony doświadczenia ukraińskie bardzo wyraźnie pokazują, że przeciwko dronom musi być obrona. Na granicy w ramach Tarczy Wschód jednym z podstawowych elementów będą działania antydronowe, przygotowanie się do działań antydronowych.
