To nie jest tylko refleksja, która powstała obecnie, to jest moje stwierdzenie z tamtego okresu, kiedy ta wizyta się odbyła. Myślę, że pokazaliśmy jako Polska i Polacy, również prezydent Rzeczypospolitej, że bezpieczeństwo naszych sąsiadów nie jest nam obce, a wszystkie doświadczenia, które są, wiążą się z rosyjską tendencją do imperializmu i polityki imperialnej... (Poseł Antoni Macierewicz: Ale Platforma go wtedy atakowała.) Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Jeszcze raz pana proszę, żeby pan nie przerywał każdego wystąpienia. (Poseł Antoni Macierewicz: Może by pan miał jednak świadomość, co się wtedy naprawdę działo...) A może pan miałby świadomość, że jest teraz punkt: wystąpienia klubowe, a nie wolne wnioski. (Poseł Antoni Macierewicz: Jak Platforma wtedy atakowała prezydenta Kaczyńskiego. Dobrze by było, gdyby pan to powiedział - prawdę.) Zaraz będzie wszczęta procedura. Poseł Andrzej Grzyb: Sądzę, że wszystko to, czego doświadczyliśmy również od momentu pierwszej agresji na polską granicę, uświadomiło nam, że obrona polskiej granicy to jest konstytucyjny obowiązek państwa. Polskie Stronnictwo Ludowe, nasz klub parlamentarny, kiedy w poprzedniej kadencji były podejmowane decyzje co do budowy fizycznej bariery na granicy i co do rozwiązań monitorujących bezpieczeństwo tej granicy, zawsze je wspierał. Uważał, że to jest jedno z najważniejszych obowiązków, podobnie jak ochrona granicy całej Wspólnoty - mówię tutaj o ochronie granicy zewnętrznej Unii Europejskiej. To nie jest tylko kwestia polityczna, to jest głównie obowiązek wszystkich tych, którzy tworzą tę Wspólnotę. Atak na naszą granicę miał i ma zorganizowany charakter. Z tego wynikają również implikacje dla tego projektu, który został ogłoszony, a więc Tarczy Wschód, ochrony polskiej granicy wschodniej z Białorusią i z Federacją Rosyjską. Państwa i jego bezpieczeństwa nie buduje się na pokolenie, lecz na pokolenia. I ten wysiłek, który jest podejmowany w chwili obecnej, jest - jak mi się wydaje - wyrazem zgody. Zaczął się on od wspólnego uchwalenia ustawy o obronie Ojczyzny, niezależnie od tego, że nie wszystkie aspekty, które w dyskusji nad ustawą o obronie Ojczyzny zostały podniesione na tej sali, w niej się znalazły. Uznaliśmy bowiem, że nie konkretne zmiany, które należałoby tam wprowadzić, włącznie z brakiem rozwiązań dotyczących ustawy o obronie cywilnej, która siłą rzeczy była wygaszana postanowieniami tej ustawy o obronie Ojczyzny, ale wyraz jedności poprzez wspólne uchwalenie ustawy, przez wszystkie siły polityczne to nasz obowiązek. I też razem z wszystkimi innymi klubami parlamentarnymi opowiedzieliśmy się za tym, aby ta ustawa w warunkach zagrożenia, które powstało na naszej wschodniej granicy, została podjęta jako wyraz jedności i demonstracji wobec tych, którzy tworzą zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Nakłady budżetowe na obronność wielokrotnie tutaj wymieniane, zarówno w części budżetowej, jak i w części funduszowej, mają pozwolić na modernizację polskiej armii. Ponad połowa tych wydatków ma być przeznaczona na trwałe wydatki i zaopatrzenie w nowe technologie wojskowe polskiego wojska. Zdajemy sobie też sprawę, że to nie są wszystkie potrzeby, bo np. potrzeby o charakterze logistycznym wymagają już dodatkowych pieniędzy, chociażby na zabezpieczenie tego drogiego sprzętu poprzez budowę baz, poprzez budowę garaży i innych elementów infrastruktury. W wielu miejscach, w pracach, również Komisji Obrony Narodowej, jest to podnoszone przez naszych rozmówców reprezentujących polskie jednostki wojskowe. Ale też zdajemy sobie sprawę, i to jest zadanie dla Wysokiej Izby, że system finansowania budżetowego ma nie tylko zalety, bo to są pieniądze pochodzące z podatków, relatywnie łatwe, jeżeli chodzi o podjęcie decyzji przez rząd i Wysoką Izbę, ale też ze względu na wygasający ich charakter z końcem roku budżetowego niestety są czasami bardzo niewygodne w kontekście podpisanych umów, które ze względów obiektywnych, a czasami subiektywnych prowadzą do tego, że niektórych dostaw nie da się zrealizować w danym roku budżetowym. Wtedy te pieniądze wracają niestety do budżetu państwa. Postulatem naszego klubu parlamentarnego jest więc też to, że należy rozważyć tzw. wydatki niewygasające, które nie byłyby związane z bieżącym funkcjonowaniem akurat polskiej armii, ale które byłyby związane przede wszystkim z wydatkami modernizacyjnymi. Chodzi o drugi fundusz, Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, który ma ten walor, że tu nie ma tej bariery 31 grudnia. Istnieje natomiast konieczność poszukiwania rozwiązań, pozyskania na rynkach finansowych tych form finansowania, które są relatywnie najbardziej korzystne. To wydłuża proces i też musimy mieć zrozumienie, że częstokroć to wydłużanie procesu poszukiwania najkorzystniejszych form finansowania akurat z tego funduszu również może być swoistą barierą. Ale jak podkreśla strona wojskowa, to jest ten instrument, który pozwala na podejmowanie decyzji noszących ryzyko zakończenia procesu inwestycyjnego. Chciałbym tutaj powiedzieć, że ważną rzeczą jest wypełnienie treścią wszystkich ramowych umów związanych z dostawą sprzętu w celu modernizacji polskich Sił Zbrojnych. One wymagają umów szczegółowych, sprecyzowania również warunków finansowych, jeżeli chodzi o te umowy. Ten proces nie jest łatwy, ale wydaje mi się, że również tutaj dyplomacja parlamentarna ma wiele do zrobienia. Przekazywanie informacji potencjalnym kontrahentom i dostawcom tego sprzętu, że jesteśmy zainteresowani implementowaniem produkcji tego sprzętu w polskich przedsiębiorstwach, aby polonizować tę produkcję, aby włączać w to polski przemysł, jest niezmiernie ważne. Przy tym powinniśmy też zidentyfikować potencjał polskiego przemysłu, nie tylko w polskiej grupie przemysłowej, nie tylko w przedsiębiorstwach, które należą do spółek Skarbu Państwa, ale również w przedsiębiorstwach prywatnych.