Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
i Panowie Posłowie! W zasadzie nie chciałbym tutaj się odnosić do mojego przedmówcy, ale trzeba by się nauczyć nie tylko czytać, ale też czytać ze zrozumieniem. (Poseł Marek Suski: To się nauczcie.) Bo to pewnie tak nie jest, jeżeli chodzi o art. 12 zmienianej ustawy i o ustawy zmieniane w tym akcie prawnym, ale mniejsza o to. Mam mówić o poselskim projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu naprawy ładu korporacyjnego w spółkach z udziałem Skarbu Państwa, druk nr 261. Ustawa ta zasadniczo zmienia przepisy ustawy z 16 grudnia 2016 r. o zasadach zarządzania mieniem państwowym. Ochrona mienia państwowego i nadzór nad nim, sposób gospodarowania tym mieniem, ochrona interesów państwa w relacjach prawnorzeczowych w przypadku majątku Skarbu Państwa, a także relacje ze spółkami z udziałem Skarbu Państwa muszą być stosownie do art. 218 konstytucji uregulowane ustawowo. Czyli chciałem zwrócić uwagę, że my, zajmując się tutaj tą ustawą, pracujemy nad swoistą ustawą w obszarze zarządzania majątkiem Skarbu Państwa. To zmusza nas, czy powinno nas zmusić, do takiej głębokiej refleksji i staranności w doborze narzędzi, które chcemy tutaj wykorzystać, żeby móc osiągnąć zakładany cel. Zmieniona w grudniu 2016 r. ustawa zastępuje ustawę z sierpnia 1996 r. o zasadach gospodarowania majątkiem Skarbu Państwa. Wprawdzie ta ustawa z 1996 r. była wielokrotnie nowelizowana, ale zasadniczo trzeba zauważyć, że od 1996 r. dokonywały się w obszarze tego nadzoru nad majątkiem Skarbu Państwa zmiany o charakterze ewolucyjnym, podnoszące standard tego nadzoru. Natomiast swoista rewolucja została dokonana w grudniu 2016 r. W sposób zasadniczy przyniosła ona zmianę w wykonywaniu tego nadzoru w zakresie gospodarowania majątkiem Skarbu Państwa. To nowe wcale nie okazało się lepsze. Okazało się, że te zmiany niekoniecznie były akceptowane przez nas wszystkich. A zgodnie z informacjami, które do nas docierają, czasami nawet skutek tych zmian był przerażający. W zasadzie informacje sprowadzały się do tego, że grupa najeźdźców czy barbarzyńców uznała, że należy traktować majątek Polek i Polaków jak swój majątek. Ale nie chciałbym tutaj mówić o tych rzeczach, historiach. Chcę tylko odnieść się do kwestii zmian zaproponowanych w druku nr 261, bo są pewne uwagi. Wcale nie postuluję, że należy projekt odłożyć ad acta. Nie. Nad projektem trzeba pracować, bo uważam, że nadzór nad majątkiem Skarbu Państwa powinien być systematycznie doskonalony. Mam kilka uwag do przedstawionego projektu. Proszę zauważyć, że mój wnioskodawca mówił tutaj, że ustawa odnosi się tylko do spółek jednoosobowych Skarbu Państwa. Jest zupełnie inaczej, bo projektodawcy wprowadzają zmianę, zgodnie z którą przepisy tej ustawy mają w wielu częściach zastosowanie do każdej spółki, w której jeden udział lub której jedną akcję posiada Skarb Państwa. Nie chcę tutaj wracać do konstytucji, do art. 23, 24 czy 64, bo to naprawdę w tym zakresie pewnie tak się nie da. Nie chcę tutaj również dyskutować, czy to narusza przepisy unijne, czy nie, bo mamy w swoich przepisach zdefiniowaną jednostkę interesu publicznego i jest to zgodne ze standardem unijnym. Skoro chcemy zrobić coś więcej, to teoretycznie możemy to zrobić, tylko pytanie, czy będzie to zgodne z przepisami naszej konstytucji. Należy zastanowić się nad tym, czy jest sens zastosowania przepisów tej ustawy o nadzorze nad majątkiem Skarbu Państwa w sytuacji, gdy Skarb Państwa posiada jeden udział czy jedną akcję. Projekt przewiduje również sztywne regulacje w zakresie składów rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa. Proszę państwa, to jest niesamowicie niebezpieczne. To może nie tylko wprowadzić destabilizację, ale też uniemożliwić funkcjonowanie spółek Skarbu Państwa. Jeżeli okaże się, że z jakiegoś powodu brakuje jednego członka rady nadzorczej, a jej skład jest sztywny, to rada nie pracuje. Ciała niezbędnego do funkcjonowania spółki nie ma. Należy się więc również zastanowić nad tym, gdzie tu jest sens. Oczywiście w historii funkcjonowania spółek Skarbu Państwa były takie zdarzenia, że w statutach spółka miała sztywno określony skład rady czy zarządu, i okazało się, że kłopot był potężny. Myślę, że refleksja jest tutaj również potrzebna. Proponuje się zniesienie rady do spraw spółek, powołanej w grudniu 2016 r., a równocześnie proponuje się powołanie Komitetu Dobrego Zarządzania.
