Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Od sąsiedzkiej niezgody przy czerpaniu wody zachowaj nas, Panie. Realizując tę piękną maksymę, mieszkańcy wsi Hucisko i Miedziaki oddalonych ok. 12 km od Lwowa żyli w zgodzie ze swoimi ukraińskimi sąsiadami. Żyli w zgodzie, dopóki nie pojawiła się zbrodnicza ideologia Doncowa i Bandery. Realizując okrutne założenie tej doktryny, upowcy i ukraińscy sąsiedzi 12 kwietnia 1944 r. napadli na te wioski, mordując 140 osób. Ocalałych z tej straszliwej rzezi osiedlono w miejscowości Niezgoda kilkanaście kilometrów od Żmigrodu na Dolnym Śląsku. Z inicjatywy miejscowych przesiedleńców, potomków tych właśnie Kresowian, sołtys tej miejscowości, Dariusz Gierus, oraz ci, którzy tę pamięć pragnęli zachować, wybudowali w tej wsi obelisk, na którym umieszczono nazwiska osób zamordowanych wówczas, w 1944 r. To piękna, wspaniała inicjatywa. W tym roku 14 kwietnia odbyła się piękna uroczystość, wspaniale zorganizowana właśnie przez sołtysa, który jest jednocześnie prezesem pięknego stowarzyszenia, które się nazywa ˝Nasza wieś Niezgoda˝. Podczas tej uroczystości padało to słowo ˝niezgoda˝. Niezgoda jako brak zgody,
