Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Środki na te cele pozyskaliśmy, prowadząc racjonalną politykę podatkową, skoncentrowaną na zwalczaniu przestępstw i nadużyć fiskalnych. Uszczelnienie, do jakiego doprowadziliśmy, było działaniem całkowicie odmiennym od zachowań naszych poprzedników. Za rządów PO-PSL skala luki VAT-owskiej rok rocznie pogłębiała się, co uniemożliwiało znaczący wzrost nakładów na opiekę zdrowotną czy inne ważne społecznie inwestycje. Przyjęcie w budżecie na 2024 r. przez nowo wybraną większość parlamentarną wpływów z VAT na poziomie 316,4 mld zł, czyli znacząco przewyższających dochody z tego podatku w 2023 r. w kwocie 244,3 mld zł, mogło sugerować, że trend w kierunku uszczelnienia systemu podatkowego będzie kontynuowany. Już dziś wiemy, jak naiwne było to przypuszczenie. Wbrew społecznym oczekiwaniom i nie zważając na trudną sytuację producentów rolnych, z początkiem kwietnia br. przywrócono 5-procentową stawkę VAT na żywność. Trudno nie odczytywać tej okoliczności jako wyraźny sygnał, że po pierwsze, kondycja finansów państwa ulega pogorszeniu, a po drugie, priorytetem koalicji 13 grudnia nie jest dalsza poprawa ściągalności podatku od towarów i usług. Doświadczenia w uszczelnianiu systemu fiskalnego w latach 2015-2023 nie mogą zostać zaprzepaszczone. Powrót do narracji: pieniędzy nie ma i nie będzie w sytuacji konieczności skokowego wzrostu nakładów na obronność skończy się nie tylko katastrofą gospodarczą
