Pełna wypowiedź
9 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny (druk nr 176). 11. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o bezpiecznym przerywaniu ciąży (druk nr 177). 12. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (druk nr 223). 13. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o świadomym rodzicielstwie (druk nr 224). Poseł Katarzyna Kotula: Dziękuję bardzo. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Drogie, Szanowne Działaczki Ruchów Kobiecych i Działaczki Aborcyjne! Dokładnie miesiąc temu, kiedy marszałek Szymon Hołownia przesuwał debatę o aborcji, w warszawskim szpitalu Paulina starała się o przerwanie ciąży. Miała wszelką niezbędną dokumentację medyczną, która uprawniała ją do legalnej aborcji na podstawie obowiązującego prawa. Paulina miała zaświadczenie od specjalisty, które zapewniało, że jej zdrowie jest zagrożone. Ginekolodzy w warszawskim szpitalu nie chcieli niestety uznać tego zaświadczenia i rozpoczęła się gra na czas. Kto dłużej wytrzyma tę próbę sił? Kobieta w stanie zagrażającym zdrowiu czy szpital, instytucja, która powinna jej pomóc, a nie kłaść kłody pod nogi? To była gra życiem kobiety. Nie pierwsza, ale mam nadzieję, że jedna z ostatnich. Paulina opowiedziała swoją historię mediom. Zachęcam wszystkich, by przeczytali ten wywiad przed piątkowym głosowaniem. Otwórzmy w końcu oczy na to, co dzieje się w polskich szpitalach, i zadajmy sobie pytanie, czy aby na pewno chcemy podtrzymywać ten stan rzeczy. Kogo on zadowala? Komu służy? Jaki jest bilans zysków i strat? Czy aby na pewno warto w tym trwać? ˝Sumienie˝ to słowo odmieniane przez wszystkie przypadki. Wiele osób, a właściwie wielu mężczyzn mówi, że w sprawie prawa kobiety do przerywania ciąży wypowie się zgodnie ze swoim sumieniem. Mam do was, drodzy mężczyźni, drodzy koledzy, politycy, ogromną prośbę: zamiast mówić o sobie, warto zacząć mówić i myśleć o kobietach, których sprawa aborcji przecież dotyczy. To one stanowią podmiot tej debaty, nie politycy i nie ich sumienia.
