Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Szanowni Państwo! Pani poseł mówi, że to jest zabawne, że to jest śmieszne. Śmiejecie się sami z siebie. Sami się śmiejecie z tych obietnic, które składaliście. Tak naprawdę to jest pytanie do was: Czy jesteście świadomymi kłamcami, czy jesteście dyletantami, którzy nie przewidzieli tego, co się wydarzy? Są tylko takie możliwości.
Nie obrażam was. Zadaję pytanie, bo możliwości są takie: albo kłamaliście świadomie, z pełnym cynizmem, wiedząc, że tego po prostu nie zrealizujecie, albo nie potrafiliście tego policzyć. Pamiętam, że mówiliście: tak, 60 tys., a w innym dniu z kolei pan premier Tusk, wtedy jeszcze nie premier, mówił: 6 tys. miesięcznie. 6 tys. razy 12 równa się 72 tys., drodzy państwo. Nawet nie potrafiliście tego policzyć. Daję wam pewnego rodzaju domniemanie niewinności. Może to nie było świadome kłamstwo, może po prostu nie potraficie liczyć. Obiecaliście, daliście słowo Polakom, więc dzisiaj dajemy wam szansę.
