Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Nie dowierzam w to, co słyszę w tej Izbie ze strony posłów PiS-u. Albo lichwa, albo bieżące problemy. My rozmawiamy o konkretnym projekcie ustawy, który ma pomóc rolnikom w uzyskaniu kredytów na prowadzenie działalności rolniczej po to, żeby te problemy, które się nawarstwiły, zostały rozwiązane. Dziwię się też panu posłowi Sachajce, który broni swego projektu, a nie potrafi go uzasadnić przed Wysoką Izbą. Rolnicy nie chcą być, panie pośle, lombardowcami. Chcą prowadzić normalną działalność rolniczą z wykorzystaniem systemu bankowego, uzyskując kredyty na tę działalność. Tego niestety nie było. Mało tego, sami rolnicy, zrzeszeni w ˝Solidarności˝ rolników, w izbach rolniczych, również odrzucają ten projekt. Nie są zadowoleni, bo nie chcą tych przepisów, które ich ograniczają. Dzisiaj warto też zwrócić uwagę, że 400 tys. kredytów, które zostały udzielone rolnikom w ubiegłym roku, to kredyty udzielone przez banki spółdzielcze. Dziwię się też koledze z PiS-u, który mówił, że banki spółdzielcze to lichwa. Jak można tak mówić w Wysokiej Izbie? To jakaś paranoja! Kiedy przestaniecie wykorzystywać rolników dla swoich prywatnych celów? Może warto się zastanowić, jakie problemy trzeba rozwiązać? Kiedy wy mówicie o infrastrukturze, to ja mam pytanie: A co się stało z pieniędzmi, które otrzymała Krajowa Grupa Spożywcza? 850 mln zł dokapitalizowania z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Z pieniędzy rolników! I co? A to miała być struktura, która miała doprowadzić
