Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
(druki nr 204 i 230). Sekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Władysław Teofil Bartoszewski: Szanowna Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Bardzo żałuję, panie pośle, że nie jestem ministrem obrony... (Poseł Grzegorz Braun: Ja nie żałuję tego.)...a tylko skromnym sekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. (Poseł Grzegorz Braun: Boże, chroń nas.) Tak, jestem o tyle podżegaczem do wojny, że uważam, że Polska ma prawo i obowiązek bronić się przed niebezpieczeństwami, które nas czekają, a te niebezpieczeństwa przychodzą z kraju, który, pan wydaje się bardzo lubić, z Federacji Rosyjskiej, i z Białorusi, która jest wasalem Federacji Rosyjskiej. My mamy obowiązek przed tym się bronić. Dlaczego ma sens wypowiedzenie tego traktatu? Dlatego, panie pośle, że z powodu niewypowiedzenia tego traktatu mieliśmy obowiązki informacyjne w stosunku do Białorusi, która to Białoruś... (Poseł Andrzej Tomasz Zapałowski: Ale ja głosowałem za wypowiedzeniem, panie ministrze.)...była oczywiście w stanie przekazywać te informacje do Federacji Rosyjskiej. To jest oczywisty absurd i tutaj nikt nie używał zdrowego rozsądku, prawda? Oczywiście zgadzam się z panem posłem co do samej istoty traktatu, że było to tak sformułowane, że rzeczywiście przesunięcie artylerii, przesunięcie czołgów, przesunięcie artylerii powyżej 100 mm, wozów bojowych itd., itd. poza Ural powodowało, że tego nie było. Zgadzam się, że były takie dziwne traktaty podpisywane w czasach, kiedy uważano, że historia się skończyła, pokój będzie trwał wiecznie i lepiej wydawać na konsumpcję niż ewentualnie jakieś inwestycje, ale zapewne nie w sektor zbrojeniowy. Traktat był oczywiście anachroniczny w momencie, kiedy został przez państwa NATO zawieszony. Co do kwestii - bo ona pojawiała się kilkakrotnie - dotyczącej zawieszenia, a nie wypowiedzenia, otóż, Wysoka Izbo, NATO składa się z 31 członków, wtedy jeszcze 30. Jest taka zasada - o której pan minister Macierewicz doskonale wie - że musi być jednogłośne stwierdzenie. Strona polska chciała ten traktat wypowiedzieć, ale nie można było przekonać części z tych 30 innych członków. W związku z tym lepiej jest ten traktat zawiesić, niż żeby on funkcjonował i żebyśmy dawali Białorusi informacje. Tu się pan minister z tym musi zgodzić. To nie jest rozwiązanie najlepsze, ale lepsze niż alternatywa. Dlatego został zawieszony. Nie mogę się zgodzić z podejściem, że należy się zastanowić nad możliwością odwieszenia tego traktatu. Ja również chciałbym wierzyć, że będzie kiedyś demokratyczna Rosja, ale nie mogę powiedzieć, że mam na to dużą nadzieję, że to się stanie za mojego życia.
