Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Słyszeliśmy szereg razy, także z pańskich ust, takie może pobożne życzenie, a może po prostu propagandową brednię o zamiarze odpolitycznienia sądów. Temu miałaby służyć ta ustawa. Jak odpolityczniają sądy takie organizacje jak Iustitia, miałem okazję przekonać się przed rokiem w krakowskim sądzie, gdzie musiałem przywracać powagę tej instytucji, eliminując z przestrzeni publicznej dekorację obwieszoną emblematami, a to eurokołchozu, a to sąsiadującego z nami państwa, z którym pan w silny sposób sympatyzuje, a to tęczowymi bombkami, do których własności Iustitia się poczuwa. (Poseł Tomasz Zimoch: Haniebne to było, panie pośle.) Pierwsze pytanie: Czy to jest apolityczność sądów - emblematy zawodowych sodomitów na korytarzach sądów okręgowych? Drugie pytanie jest takie. Chce pan wykluczyć z gry tych, którzy grali w grę PiS-u i SolPolu. Tym, którzy zagrali z układem Zjednoczonej łże-Prawicy, pan chce odebrać prawo do kandydowania do Krajowej Rady Sądownictwa. Ja rozumiem te intencje i nawet w niektórych przypadkach pojmuję, jakie są istotne przyczyny. Ale przyzna pan, że to jest represja. Represja to kara. Gdzie jest zatem proces i gdzie jest dwuinstancyjność?
