Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Przez ostatnie 8 lat żyliśmy w kraju, w którym normą było deptanie przez rządzących konstytucji i prawa, normą było skrajne upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości, normą było wprowadzanie iście białoruskich standardów do szeroko rozumianego systemu wymiaru sprawiedliwości, normą było tracenie miliardów złotych na kary, odszkodowania za wprowadzone przez Zjednoczoną Prawicę bezprawie. Sądy miały służyć politykom, nie obywatelom. Sędziowie mieli być na telefon. Kodeksy i normy prawa, owszem, miały wiązać obywateli, ale nie polityków Zjednoczonej Prawicy. Wszystko po to, by wraz z oddaną prokuraturą zbudować w Polsce system bezkarności dla ówcześnie rządzących. To był system patologiczny, nieuznawany przez orzecznictwo sądów unijnych. W jego budowie brał udział prezydent, politycy Zjednoczonej Prawicy, ale nade wszystko Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński - ojcowie chrzestni dewastacji prawa w Polsce. Dzisiaj debatujemy nad naprawą jednego z najważniejszych, najistotniejszych elementów tego haniebnego systemu: Krajowej Rady Sądownictwa. To ciało, które z instytucji pilnującej standardów w sądownictwie zostało przekształcone w maszynkę do produkcji neosędziów, w maszynkę do niszczenia wymiaru sprawiedliwości, maszynkę do pilnowania interesów Dudy, Ziobry, Kaczyńskiego - trójcy polityków, którzy z nienawiści do praworządności uczynili swój znak rozpoznawczy. Dlatego dzisiaj omawiamy projekt, który kończy z tą fatalną praktyką, zresztą co do jakości pisaną cyrylicą. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa przywraca skład tego organu zgodny z konstytucją, z europejskimi standardami, wykonuje orzeczenia polskich sądów i europejskich trybunałów.
