Ona naruszyła również dobre imię Polski w oczach partnerów i sojuszników. Szanowni Państwo! To nie weryfikacja osoby decydowała o tym, czy PiS wpuścił obcokrajowca na teren Rzeczypospolitej Polskiej, a zarazem Unii Europejskiej. Decydowała o tym łapówka. Łapownictwo, które się rozwinęło przez 2 lata za waszych rządów. Pan minister Rau i pan minister Wawrzyk tolerowali ten proceder. Tolerowały ten proceder również służby, które nadzorował minister koordynator służb specjalnych, ale również premier Morawiecki. (Poseł Mariusz Kamiński: Nie kłam.) Chciałbym bardzo wyraźnie powiedzieć, to nie jest aferka, jak ją przedstawiał w kampanii wyborczej Jarosław Kaczyński. To jest gigantyczna afera, której konsekwencji również w tej chwili doświadczają Polacy, którzy próbują się dostać na teren Unii Europejskiej, którzy są kontrolowani na granicy polsko-niemieckiej. To są wasze konsekwencje. Szanowni Państwo! Celem komisji śledczej jest wyjaśnienie wszystkich okoliczności, które mogły być wyjaśnione wtedy, kiedy służby były PiS-owskie, kiedy prokuratura była PiS-owska i kiedy pozwalaliście na rozwój tego procederu. Chciałbym bardzo wyraźnie, szanowni państwo, powiedzieć, że do 30 sierpnia na tej sali siedział Piotr Wawrzyk. (Poseł Tadeusz Woźniak: W tej sali.) Nie, na tej sali siedział Piotr Wawrzyk i następnego dnia CBA weszło do jego gabinetu. Tolerowaliście przestępcę w rządzie, bo był wam potrzebny jeden głos. Chciałbym bardzo wyraźnie powiedzieć, że dokładnie ustalimy, kto był odpowiedzialny za to, że służby nie działały. Pokażemy również i zbadamy przypadki nadużyć i przypadki korupcji, bo być może jest tak, Wysoka Izbo, że zostały aresztowane wyłącznie płotki. Być może prawdziwi mocodawcy do tej pory nie zostali poznani i nie poznała ich również opinia publiczna.