Poseł Tomaszewski zwrócił uwagę na nakłady na ochronę zdrowia. One oczywiście w tym budżecie rosną istotnie, o czym będę jeszcze za chwilę mówił więcej, ale to fakt, rosną mniej niż nasze ambicje. Chcemy, aby nakłady na ochronę zdrowia w Polsce rosły systematycznie. Rozmawiałem o tym z panią minister Leszczyną. I środki na to będą w kolejnych latach z całą pewnością zwiększane. Wicemarszałek Piotr Zgorzelski: Szanowny panie ministrze, czy mogę na chwilę panu przerwać? Chciałbym poinformować Wysoką Izbę, że głosowania zaplanowane na godz. 17.30 będą przesunięte i rozpoczniemy je o godzinie... (Poseł Jarosław Sachajko: Niemożliwe, pierwszy raz.) Panie pośle, dlatego że staraliśmy się w dyskusji nie ograniczać nikomu głosu. W związku z tym chcę poinformować państwa posłów, którzy nie muszą siedzieć na sali, że głosowania rozpoczną się o godz. 18. Panie ministrze, proszę kontynuować. Minister Finansów Andrzej Domański: Widzę, że rzeczywiście ze strony PiS-u niektóre pytania są zadane na zasadzie fire and forget, tak? W sensie zadane, ale na odpowiedź nikt nie czeka. Pan poseł Kosztowniak, kolega minister, wspomniał o założeniach makro do budżetu. One mieszczą się w konsensusie, mieszczą się w tym, co obecnie przewiduje rynek. Pan poseł Kuźmiuk wspominał o 6-procentowym deficycie. No nie, deficyt wyniesie w przyszłym roku 5,1% PKB. I nie, nie jest prawdą, że przez rosnący deficyt będziemy na rynkach pożyczać drożej niż państwo. W październiku zeszłego roku rentowność 10-letnich polskich obligacji sięgnęła niemal poziomu 9%. To oznacza, że gdy polskie państwo chciało pożyczyć, musiało płacić za pożyczkę niemal 9%. W chwili obecnej, tydzień po rozpoczęciu naszej pracy, pracy nowego rządu, to oprocentowanie wynosi 5%.