Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Padło bardzo dużo słów o wzajemnym szacunku, o tym, by każdy klub parlamentarny mógł mieć swojego przedstawiciela w Prezydium Sejmu. Oczywiście Prawo i Sprawiedliwość to popiera. Chciałbym także przypomnieć kolegom, którzy może trochę gorzej znają historię parlamentaryzmu, że w 2001 r. w tej Izbie głosami ówczesnej większości, czyli SLD i PSL, nie dopuszczono do tego, by swoich przedstawicieli w prezydium miały Prawo i Sprawiedliwość oraz Liga Polskich Rodzin. To po pierwsze. Po drugie, chciałem zabrać głos, żeby przypomnieć sytuację z 2015 r., którą przedstawiono tutaj w nieprawdziwy sposób. Otóż przez 8 lat rządów Prawa i Sprawiedliwości, przez 8 lat, w trakcie których Prawo i Sprawiedliwość miało samodzielną większość w tej Izbie, w Prezydium zawsze było trzech przedstawicieli większości parlamentarnej i trzech przedstawicieli opozycji. Myślę, że jeżeli ktoś mówi o dobrych obyczajach, to, jak rozumiem, będzie się odnosił właśnie do tych standardów.
