Żaden zespół nie jest powołany dla żartu. Chodzi o zespół do spraw polskiego tatara i prawa do spożywania mięsa. Nazwa jest przewrotna, ale odnosi się do bardzo poważnej sprawy.
Poseł Tumanowicz sprzeciwia się zmianom regulaminu utrudniającym zakładanie zespołów.
Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Jestem zdumiony tą debatą i tymi argumentami, bo naprawdę szczerze nie rozumiem, dlaczego przeszkadzają wam zespoły, które nie funkcjonują. One nie generują żadnych kosztów. Nie generują także żadnej pracy po stronie pracowników Kancelarii Sejmu. Naprawdę nie ma żadnego problemu. Są przecież zespoły, które zajmują się bardzo poważnymi, szerokimi tematami, ale są i takie, które zajmują się jakimś drobnym wycinkiem, jakąś drobną sprawą, taką, która może być dla kogoś niepoważna, ale dla kogoś innego może być naprawdę istotna. Spotykamy się z naprawdę różnymi wyborcami, którzy mają chęć, aby w jakiś sposób także ich zainteresowania znajdywały odzwierciedlenie w naszej pracy w Sejmie. Poseł nie dostaje żadnych pieniędzy za to, że funkcjonuje w zespole. Nie ma żadnej dodatkowej gratyfikacji z tego. A więc to jest tutaj zupełnie niepotrzebne, żeby ograniczać możliwość zrzeszania się posłów. Powiem tak: wy chcecie likwidować zespoły po prostu pod pretekstem politycznym. Wymóg, aby posłów było pięciu, a nie trzech jak do tej pory, też jest absurdalny, bo nagle okazuje się, że żeby założyć zespół, trzeba mieć więcej posłów, niż żeby założyć koło parlamentarne. To jest zupełnie niezrozumiałe dla mnie. Dodatkowo mówi się o tym, że jest tak dużo tych zespołów i to generuje dużo pracy dla pracowników Kancelarii Sejmu. To ta zmiana regulaminu spowoduje, że tej pracy będzie jeszcze więcej dla pracowników, ponieważ chcecie wprowadzić obowiązek sprawozdawczy. Ktoś będzie musiał to czytać, ktoś będzie musiał to sprawdzać, ktoś będzie musiał to przyjmować. Będą to robić pracownicy kancelarii. Dodatkowo będzie kwestia tego, że chcecie, aby był obowiązek, żeby dany zespół się zbierał. To też spowoduje, że zaraz będzie inflacja posiedzeń zespołów, dlatego że każdy zespół będzie chciał przetrwać. Nie każdy zespół musi się spotykać, żeby w jakiś sposób reprezentować poglądy swoich wyborców. Jeszcze jedna rzecz. Oczywiście ktoś mówi o tym, że jakiś zespół jest powołany dla żartu. Żaden zespół nie jest powołany dla żartu. Powiem tak: doskonale wiem, że chodzi o zespół do spraw polskiego tatara i prawa do spożywania mięsa. Wiem doskonale, bo niejednokrotnie tutaj w rozmowach to się przewijało. Prawda jest taka, że nazwa jest przewrotna, ale odnosi się do bardzo poważnej sprawy. W Europie już to się ogranicza różnego rodzaju podatkami, regulacjami, tak aby właśnie mniej spożywać tego mięsa. A my chcemy walczyć o to, aby absolutnie nie było tego tutaj, w Polsce, aby nie dopuścić do tego, żeby tego typu regulacje, które już widzimy w Europie Zachodniej, były także w Polsce. Dlatego będziemy przeciwko temu i składamy poprawkę do projektu. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„To jest przyzwolenie na nielegalne finansowanie kampanii i ingerencję z zewnątrz w polskie wybory."
Poseł Tumanowicz zarzuca Senatowi finansowanie szkolenia w omijaniu prawa wyborczego.
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„Mówimy o ponad 2 mln osób, nie o 5,5 tys., mówimy o 2 mln osób polskiego pochodzenia, które nie mają tam takich praw jak inne uznane grupy"
Poseł Tumanowicz krytykuje uznanie Greków za mniejszość, wskazując na 800 tys. zł kosztu i 2 mln Polaków w Niemczech.
- konfrontacyjny