Premier ma mówić, kiedy chce, opozycja ma mówić wtedy, kiedy pozwoli marszałek.
Krytyka projektu zmian regulaminu Sejmu jako ograniczenia debaty opozycji.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Pani Marszałek! Wysoka Izbo! Z najwyższym zdumieniem patrzymy dziś na projekt zmian regulaminu Sejmu firmowany przez Prezydium, w którym ważną rolę odgrywa pan marszałek Włodzimierz Czarzasty. Polityk formacji wywodzącej się wprost z postkomunistycznej lewicy. Niestety widać tu dobrze znane metody: mniej debaty, więcej administracyjnego sterowania. To nie jest projekt dla demokracji, ale to jest projekt dla wygody władzy, a tłumaczycie to intencją pracowniczą. Premier ma mówić, kiedy chce, opozycja ma mówić wtedy, kiedy pozwoli marszałek. Czy naprawdę do tego zmierza polski parlament? Zmierza do modelu, w którym jedni mają przywileje, a inni mają siedzieć cicho? W czasach PRL też wszystko było uregulowane, też wszystko było sprawne. Też władza tłumaczyła ograniczenie troską o porządek. Problem w tym, że porządek bez wolnej debaty jest tylko fasadą. Pan marszałek Czarzasty najwyraźniej uznał, że Sejm to nie miejsce sporu demokratycznego, tylko sala do zarządzania opozycją. Polacy jednak dobrze wiedzą, czym kończy się próba zamykania ust przeciwnikom politycznym. Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny28 kwietnia 2026 · pos. 56
„W pięciu przedszkolach prezydent miasta Płocka wstrzymuje rekrutację do najmłodszej grupy, trzylatków, nie wprowadzając procedury wygaszenia w myśl art. 89 Prawa oświatowego."
Posłanka Kulpa krytykuje projekt ustawy oświatowej i zarzuca prezydentowi Płocka łamanie art. 89 Prawa oświatowego.
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Tylko na linii nr 8 zidentyfikowano 203 wady szyn, w tym 10 klasy ciężkiej oraz 3 klasy niebezpiecznej."
Poseł Kulpa alarmuje o 203 wadach szyn i wykolejeniach, zarzuca rządowi zaniedbania.
- konfrontacyjny