Powiedzcie otwarcie, większości rządowa, że chcecie posłom opozycyjnym utrudnić kontakt z wyborcami.
Poseł Anna Paluch krytykuje proponowaną zmianę terminu składania wniosków jako pozorną i utrudniającą pracę opozycji.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Przesunięcie z godz. 21 na godz. 19 terminu składania wniosków i informacji związanych z ustaleniem porządku obrad Sejmu to może zmiana drobna. Wbrew jednak temu, co czytamy w uzasadnieniu tego projektu uchwały z druku nr 2370, nie przyczyni się to do lepszej organizacji posiedzeń Sejmu ani nie usprawni funkcjonowania Kancelarii Sejmu i biur klubów parlamentarnych. Wnioski może przygotowywać jeden pracownik biura klubu, a przyjąć - również jeden pracownik Kancelarii Sejmu. W zestawieniu z poziomem zatrudnienia w kancelarii i biurze klubu to jest ułamek promila, więc oczywiście to problemu nie rozwiązuje ani nie wpłynie w istotny sposób na koszty funkcjonowania i kwestie organizacyjne. Powiedzcie otwarcie, większości rządowa, że chcecie posłom opozycyjnym utrudnić kontakt z wyborcami. Przecież nie każdy mieszka na Mazowszu, nie każdy ma godzinę do Warszawy. Ja jadę czasami 5 godzin, a czasami 6. Po spotkaniach z wyborcami na początku tygodnia, jeśli poseł chce mieć pytanie bieżące, musi jechać do Warszawy, by je podpisać. Tu jest problem. Przebieg posiedzenia