Pornografia niszczy młode umysły. To jest fakt. To jest stwierdzone ponad wszelką wątpliwość.
Minister cyfryzacji przedstawia założenia projektu ustawy o weryfikacji wieku dla treści pornograficznych.
Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
i Panowie Posłowie! Pornografia niszczy młode umysły. To jest fakt. To jest stwierdzone ponad wszelką wątpliwość. Dziecko, które zbyt wcześnie ogląda treści dla dorosłych, nie jest w stanie później budować swoich postaw życiowych. Taco Hemingway w jednej ze swoich piosenek pod znamiennym tytułem: W.N.P., co jest skrótem od: wychowała nas pornografia, opisuje ten proces trwający wśród współczesnych nastolatków, opisuje też konsekwencje tego procesu i koncentruje się na elemencie szacunku w związku, szacunku w relacji pomiędzy dwojgiem ludzi. Pokazuje, jak bardzo ten element może być zniszczony przez zbyt wczesny kontakt dziecka z treściami pornograficznymi. Pracujemy nad projektem ograniczenia dzieciom dostępu do treści dla dorosłych. Pracujemy nad tym projektem ponad rok. Ten projekt jest dziś na ostatniej prostej. Ten projekt za chwilę wejdzie na stały komitet Rady Ministrów. To jest ostatni etap prac rządowych. Po nim jest tylko plenarne posiedzenie Rady Ministrów i cała sejmowa ścieżka tego projektu. Mam ogromny szacunek do Polek i Polaków, którzy podpisali się pod konkurencyjnym, obywatelskim projektem w tej samej sprawie, wniesionym do komisji cyfryzacji. Pan poseł wspominał o tym, że komisja cyfryzacji ten projekt odrzuciła, ale jedynym powodem odrzucenia tego projektu był fakt, że konkurencyjny, rządowy projekt jest na ostatnim etapie rządowych prac. Każda platforma, która dostarcza treści dla dorosłych, będzie miała obowiązek zweryfikowania wieku swojego użytkownika. Ten obowiązek będzie sformułowany w taki sposób, że weryfikacja wieku musi być pewna i musi zapewniać użytkownikowi prywatność. Z danych, które są dostępne po analizie całego tego obszaru Internetu - potężnego obszaru, warto to dodać - wynika, że większość klientów takich platform to nie są klienci anonimowi. To są klienci, którzy płacą za treści, do których uzyskują dostęp. Z weryfikowaniem tej grupy klientów nie będzie najmniejszego problemu. Problem związany z prywatnością zaadresowany w pytaniu pana posła dotyczy tych klientów, którzy chcą takie treści konsumować na zasadzie pełnej anonimowości. I tutaj to platforma będzie wybierała metodę, jaką będzie takiego klienta weryfikować - czy napisze jakiś automat oparty o tokeny jednorazowe, czy też będzie to weryfikacja w oparciu o jednorazowe kody, czy wreszcie będzie to sięgnięcie do kapitalnego narzędzia, nad którym pracuje Komisja Europejska, czyli Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej. To taki mObywatel. Ale to taki mObywatel, w którym możemy się legitymować tylko wybraną daną, np. naszym pseudonimem albo tylko jedną informacją, że jestem pełnoletni albo że skończyłem 18 lat. Taka anonimowa weryfikacja, bez przekazywania jakichkolwiek innych danych, już dzisiaj w zasadzie jest możliwa. Ursula von der Leyen ostatnio anonsowała powstanie specjalnej biblioteki, biblioteki aplikacyjnej, która jest, po pierwsze, open source - czyli napisana w otwartym kodzie, czyli każdy z nas może sprawdzić, co taka aplikacja robi - która ma pełen respekt, pełen honor dla prywatności użytkownika i która właśnie umożliwia weryfikację wieku przy wchodzeniu na takie czy na inne platformy. Jeżeli platforma dostarczająca treści pornograficzne, treści dla dorosłych, nie zaimplementuje takiego mechanizmu weryfikacji wieku, to po prostu zniknie z polskiego Internetu, tak jak z polskiego Internetu znikają strony służące wyłudzaniu tożsamości albo wyłudzaniu od państwa pieniędzy, tak jak z Internetu znikają nielegalne przedsięwzięcia hazardowe. Urząd Komunikacji Elektronicznej będzie tutaj sędzią sprawiedliwym, który będzie sprawdzał, czy weryfikacja wieku jest, czy też jej nie ma. Każdy przedsiębiorca, który poczuje się dotknięty taką decyzją, będzie miał prawo odwołania się do powszechnego sądu albo do sądu administracyjnego. Każda taka sprawa będzie mogła przejść procedurę sądową. Projekt jest bardzo szeroko popierany. Rozmawiam z kolegami z każdej strony politycznego sporu. Bardzo wiele takich rozmów prowadzę i bardzo wiele słyszę zapewnień o tym, że ten projekt będzie przez nich popierany, dlatego że dobro najmłodszych jest dobrem, o które dbamy wszyscy, niezależnie od tego, po której stronie tej sali siedzimy. Swoją rolę będzie miał oczywiście również pan prezydent. Dużo łatwiej byłoby nam dzisiaj pracować, gdyby pan prezydent Nawrocki podpisał Digital Services Act, czyli ustawę o usługach cyfrowych, tę, która niestety została przez niego zawetowana. Jednym z elementów tej ustawy było właśnie stworzenie dzieciom bezpiecznego środowiska przeglądania treści w Internecie. Jakże teraz to by się przydało. Ustawa jest na ostatniej prostej. Posiedzenie stałego komitetu Rady Ministrów odbędzie się w najbliższy albo w kolejny czwartek. Ustawa zostanie prawdopodobnie przyjęta - liczę na to - i zapewne niedługo spotkamy się w Sejmie, aby na ten temat dyskutować. Bardzo dziękuję za postawienie pytania i poruszenie tego jakże ważnego, fundamentalnego dla bezpieczeństwa polskich dzieci problemu. Dziękuję. Przebieg posiedzenia