Dlaczego państwo chcą odcinać rodziców od wiedzy o edukacji ich dzieci, często nadal pozostających na ich utrzymaniu i pod ich opieką?
Krytyka projektu ustawy oświatowej za osłabienie roli rodziców i odcięcie ich od informacji o dziecku.
Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pani Minister! Dzisiaj szkole potrzeba nie kolejnej armii rzeczników, ale dobrych nauczycieli, kompetentnych dyrektorów, wychowania w wartościach, wskazywania, a nie niszczenia autorytetów, uczenia odpowiedzialności, wymagań względem uczniów, współpracy z rodzicami i po prostu, pani minister, normalności. A pani i pani cały zespół niszczą to wszystko od lat. Musimy się temu sprzeciwić. Projekt z druku nr 2449 pod pozorem wzmocnienia praw ucznia wprowadza rozwiązania, które osłabiają rolę rodziców w procesie wychowania. Mój sprzeciw budzi przede wszystkim to, że w projekcie dopuszcza się sytuacje, w których pełnoletni uczeń może sprzeciwiać się przekazywaniu rodzicom informacji o swoich postępach w nauce i zachowaniu. Pytam wprost: Dlaczego państwo chcą odcinać rodziców od wiedzy o edukacji ich dzieci, często nadal pozostających na ich utrzymaniu i pod ich opieką? Przecież nie może być tak, że rodzic ma tylko płacić za naukę i nie wiedzieć, co się dzieje z jego pieniędzmi i z jego dzieckiem. Nawet jeżeli jest to dziecko dorosłe. Przebieg posiedzenia