Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Smutne to i niebezpieczne i nie jest to figura retoryczna, ale ostrzeżenie. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej wyposażyła prezydenta w prawo weta jako instrument ochrony konstytucji, a nie narzędzie do bieżącej walki politycznej. Weto miało być wyjątkiem, bezpiecznikiem, a nie metodą systemowego blokowania procesu legislacyjnego. Prezydent nie jest trzecią izbą parlamentu. Nie jest recenzentem celowości reform, korektorem programu rządu ani alternatywnym ośrodkiem władzy wykonawczej. Rząd wyłoniony przez większość parlamentarną posiada demokratyczny mandat służący do realizacji programu, na który zgodzili się wyborcy. W przypadku gdy prezydent poweźmie wątpliwości co do konstytucyjności ustawy, konstytucja przewiduje jasne i właściwe narzędzie - skierowanie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego. Natomiast weto oparte na ocenie poszczególnych rozwiązań, ich kierunku lub zgodności z osobistą wizją polityczną prezydenta stanowi przekroczenie konstytucyjnej granicy. Wysoka Izbo! To, czego jesteśmy dziś świadkami, prowadzi do niebezpiecznego precedensu. Tworzy się model prezydenta jako trwałego gracza blokującego, który nie ponosi odpowiedzialności za skutki gospodarcze, społeczne i międzynarodowe legislacyjnego paraliżu. To jest faktyczna zmiana ustroju, dokonana nie poprzez zmianę konstytucji, lecz praktykę jej obchodzenia. Jeżeli zaakceptujemy taki standard, to każdy kolejny prezydent, niezależnie od opcji politycznej, będzie mógł obezwładnić rząd wyłoniony w demokratycznych wyborach. To oznacza erozję odpowiedzialności, chaos decyzyjny i podważenie sensu wyborów parlamentarnych. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Prezydent nie jest powołany do obezwładniania przeciwnika politycznego. Jeżeli weto przestaje być instrumentem ochrony konstytucji, a staje się narzędziem do walki partyjnej, to państwo traci zdolność sprawnego rządzenia. Smutne to i niebezpieczne. Polacy, obudźcie się! Przebieg posiedzenia
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Polska kolej wraca na właściwe tory, a PiS mentalnie wciąż tkwi na dworcowym peronie z lat 60."
Posłanka KO przedstawia inwestycje kolejowe i atakuje PiS za mentalne zacofanie.
- konfrontacyjny29 kwietnia 2026 · pos. 56
„Kto tych ludzi powołał, w jakim trybie i czyje interesy reprezentują?"
Krytyka dostępu lobby do prezydenta i domaganie się jawności.
- emocjonalny
