Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
o rynku kryptoaktywów (druki nr 2267 i 2436). Poseł Łukasz Ściebiorowski: Pani Marszałek! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! Mamy dziś sytuację dość kuriozalną. Słyszymy od szefa Kancelarii Prezydenta pana Zbigniewa Boguckiego, pana ministra, że weto odnośnie do ustawy o rynku kryptowalut nie ma żadnych szans na odrzucenie i że marnujemy czas. Ale to właśnie decyzja prezydenta ten czas nam wszystkim zabiera, a przede wszystkim zabiera ochronę Polaków przed tak ryzykownymi instrumentami finansowymi i jej nieuczciwymi operatorami. Dlatego pytam wprost: Czy mamy do czynienia z realną troską o jakość prawa, czy z sytuacją, w której najpierw odrzuca się rozwiązania na etapie prac parlamentarnych, a potem wykorzystuje weto jako narzędzie polityczne? Bo trudno nie odnieść wrażenia, że w tej sprawie wszyscy znają wynik. Tylko obywatele ponoszą koszty legislacyjnej gry prezydenta. A mówimy przecież o rynku dynamicznym, ryzykownym, wymagającym jasnych zasad, szczególnie z punktu widzenia ochrony inwestorów. Czy państwo polskie naprawdę może sobie pozwolić na takie tempo działania w obszarze nowych technologii i finansów? Panie prezydencie, kogo pan chroni? Jaką grupę interesów? Dlaczego po raz kolejny blokuje pan państwo w obszarze bezpieczeństwa finansowego? Przebieg posiedzenia
- Dzwonek
- Oklaski