Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panowie Posłowie! Ustawa i jej przepisy, o których mówimy, tak naprawdę będą umożliwiały uruchomienie kolejnej akcji kredytowej dla polskiego rolnictwa. To jest bardzo dobre rozwiązanie, bo te potrzeby są ogromne, o czym świadczy akcja sprzed kilku miesięcy, kiedy kredyty preferencyjne związane z trudną sytuacją cieszyły się ogromnym powodzeniem wśród rolników. Można powiedzieć, że środki zostały szybko wykorzystane. Dlatego jest potrzeba, aby tego typu akcje wznawiać. Źródłem tych środków jest zwrot pieniędzy, które stanowiły gwarancje i poręczenia albo zabezpieczenie gwarancji i poręczeń w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020. Dlatego to bardzo dobrze, że ministerstwo rolnictwa przedkłada projekt, w ramach którego chce te środki uruchomić właśnie na akcję kredytową. Tak naprawdę to jest też dyskusja o tym, jakich metod powinno używać państwo do tego, aby wspierać rolnictwo, jego rozwój, utrzymanie jego pozycji na arenie międzynarodowej, a rolnikom dać dochody. Programy takie jak Program Rozwoju Obszarów Wiejskich czy obecnie plan strategiczny opierają się głównie na zasadzie refundacji poniesionych wydatków. Rolnicy, przedsiębiorcy decydują się na jakąś inwestycję, składają wniosek, podpisują umowę, realizują tę inwestycję i ubiegają się o zwrot pieniędzy. To jest metoda refundacyjna. W swoim założeniu powoduje, że państwo ma większy wpływ na regulowanie wspólnej polityki rolnej niż w innych przypadkach, bo określa działania i mechanizmy wsparcia, mówi, na co można dostać środki, a na co nie, i nie ma w tym nic złego. Zresztą z założeniami wspólnej polityki rolnej zgodne jest to, aby państwa członkowskie w jakiejś części to kreowały. Jest też druga metoda finansowania rolnictwa czy dofinansowania inwestycji w rolnictwie i ta ustawa będzie to oczywiście umożliwiała w jakimś zakresie. To jest metoda oparta na kredytach. Czyli rolnik ubiega się o kredyt, w tym przypadku preferencyjny, czyli o lepszym, niższym oprecentowaniu niż wolny kredyt na rynku, bo uwzględnia długi proces inwestycyjny w rolnictwie, czyli to, że zainwestowane pieniądze przynoszą zwrot dopiero w długim okresie. Stąd te kredyty mają charakter preferencyjny, czyli są niżej oprocentowane niż kredyty komercyjne dostępne na rynku. To jest metoda, która daje rolnikom, przedsiębiorcom większą swobodę w decydowaniu, w co inwestować. To oni określają kierunek, który chcieliby sfinansować, i tu raczej organy państwa czy bank nie wkraczają. Jedna i druga metoda, czyli metoda refundacyjna, w ramach której są określone parametry wydatkowania pieniędzy i konkretne działania, i metoda oparta na kredycie preferencyjnym, który daje większą swobodę w procesie podejmowania decyzji przez rolnika, mają swoje plusy i minusy. W ramach jednej i drugiej mogą być popełnione błędy. Państwo może źle określić priorytety, do których zachęca, i kierunki, do których powinno zmierzać rolnictwo. Z kolei sami rolnicy mogą nie mieć rozeznania na rynku i mogą albo przeinwestować, albo skierować inwestycje w niewłaściwą stronę. Ważne jest to, aby była równowaga między tymi obiema metodami wsparcia. Bardzo dobrze, że ta ustawa kieruje środki nie dodatkowo na jakiś instrument, który mógłby zostać zastosowany, tylko właśnie na akcję kredytową. Po pierwsze, rolnicy bardzo często dzisiaj podkreślają, że nawet w tej metodzie refundacyjnej, czy to w przypadku progów kolejnych edycji, czy planu strategicznego, i tak muszą na początku zaciągnąć kredyt w banku, żeby móc zrealizować inwestycję. Bardzo często jest to kredyt komercyjny, a nie preferencyjny, więc tak naprawdę ponoszą koszty wyższych odsetek. Po drugie, bardzo często zdarza się tak, że w przypadku określonych działań, np. zakupu maszyn, producenci albo dystrybutorzy tych maszyn wykorzystują to, że z chwilą uruchomienia działania do nich kierowanego uruchamia się mechanizm prawa podaży i popytu. Kiedy więc jest zwiększone zainteresowanie ze strony rolników, albo samoistnie, albo wprost dystrybutorzy i dealerzy podnoszą ceny maszyn i urządzeń i powodują, że to realne dofinansowanie dla rolnika rzeczywiście jest mniejsze, niż było pierwotnie zakładane. Reasumując, powiem, że to jest dobre rozwiązanie. Gratulujemy, panie ministrze, tego rozwiązania. Myślę, że tak jak było mówione na posiedzeniu sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi i tak jak to dzisiaj wybrzmiało w debacie, ten projekt uzyska szeroką akceptację i wejdzie w życie oraz że będzie możliwość uruchomienia w niedalekiej perspektywie kolejnej akcji kredytowej w postaci kredytów preferencyjnych dla obszarów wiejskich i rolników. One dzisiaj są przez nich oczekiwane. Polskie Stronnictwo Ludowe oczywiście poprze ten projekt. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia