Pełna wypowiedź
4 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Dziękuję. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Każde przestępstwo przeciwko życiu jest zawsze szokiem dla otoczenia, dla rodzin, dla bliskich. Tak samo jest z przestępstwami wymierzonymi w wolność seksualną na czele z przestępstwem zgwałcenia. Nie bez kozery te dwie grupy czynów zabronionych są w bezpośredniej odległości od siebie umiejscowione w Kodeksie karnym z uwagi na powagę całej sytuacji. Każdorazowo kiedy opinia publiczna usłyszy czy dowie się o okolicznościach różnego rodzaju obrzydliwych czynów, wywołuje to dyskusję i szok. Możemy sięgać pamięcią do pierwszych tego typu ujawnionych spraw, chociażby sprawy dotyczącej chóru chłopięcego z Poznania i historii, która była na ustach całej Polski. To był szok dla wszystkich tych, którzy znali zarówno sprawcę, jak i ofiary. Tak samo każdorazowo szokiem jest sytuacja, kiedy przestępstwa na tle seksualnym ujawniane są w różnych grupach zawodowych, w różnych miejscowościach. I nie ma tutaj żadnego antidotum ani żadnej szczepionki społecznej, żeby nigdzie tego typu oprawcy się nie pojawiali. Pojawiają się wśród przedstawicieli sportu, przedstawicieli show-biznesu, kleru i pojawiali się także w świecie polityki. (Poseł Władysław Kurowski: Mów na temat.) Czy dla państwa nie było szokiem, jak dowiedzieliście się o panu Morawskim, dwukrotnie startującym, jeśli dobrze pamiętam, z państwa list? Okazał się osobą skazaną za zgwałcenie, któremu prokuratura stawiała lub chciała postawić dalej idące zarzuty, także jeśli chodzi o udział przecież nieletnich. Też był osobą, która pojawiała się w otoczeniu polityków PiS-u, robiła sobie zdjęcia. Bo w tamtym czasie nikt z państwa też nie wiedział, że w przyszłości okaże się tak okrutnym przestępcą. Co do sprawy, którą państwo wyciągacie......jak wspomniał nawet występujący przedstawiciel klubu PiS, osoby zostały skazane wyrokiem sądowym. (Poseł Anna Paluch: Jak zamiatacie pod dywan, to trzeba ją wyciągnąć.) I teraz jeżeli państwa by interesowały okoliczności faktyczne tej sprawy, to oczywiście przytoczę okoliczności czy kalendarium, którym dysponuje prokuratura, która przekazała te informacje, które także są dostępne publicznie, bo media to opisywały, co kiedy miało miejsce. (Poseł Anna Paluch: Które media? Chyba nie wasze ulubione.) W styczniu 2023 r. zostały wszczęte śledztwa w Polsce i w Szwecji, jak państwo wiecie. W kwietniu 2023 r. następuje zawarcie umowy pomiędzy prokuraturą w Polsce i stroną szwedzką o prowadzenie wspólnego śledztwa w tej sprawie. W sprawę po stronie polskiej prokuratury były zaangażowane: od Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, która przyjęła tę sprawę w 2023 r., poprzez Prokuraturę Regionalną we Wrocławiu, po Prokuraturę Krajową. O sprawie wiedzieli wszyscy przełożeni poszczególnych jednostek, począwszy od pana prokuratora Barskiego, który przecież podpisywał tę umowę ze Szwecją. Ta sprawa miała charakter istotny. Były procedury, które wymagały informowania o dokonujących się postępach w tej sprawie. I tak się działo nieprzerwanie. Czy państwo doszukują się jakiegoś zaniechania po stronie prokuratury w tej sprawie? To pytanie przede wszystkim do osób, które prowadziły tę sprawę od samego początku, ale wydaje się, że harmonogram wskazuje, że od wiosny czy nawet od stycznia 2023 r. do skierowania obu aktów oskarżenia w tej sprawie prokuratura działała zgodnie z literą prawa, czy to było za czasów pana prokuratora Barskiego czy też za czasów już jego następcy. Jeżeli interesuje państwa sprawność organów, to oceniamy ją poprzez przeprowadzenie postępowania i skierowanie aktu oskarżenia. Główny oskarżony, któremu stawia się kilkadziesiąt zarzutów, skazany został na karę 25 lat pozbawienia wolności. To jest w polskim wymiarze jedna z najsurowszych kar poza karą dożywocia. Kiedy materiał dowodowy wskazał, że wątek... (Wypowiedź poza mikrofonem) Panie marszałku, ja nie wiem, czy państwa interesuje odpowiedź czy bardziej interesuje dyskusja polityczna. Wicemarszałek Krzysztof Bosak: Bardzo proszę nie przerywać panu ministrowi i pozwolić dokończyć. Zostały 22 sekundy. Proszę o cierpliwość. Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha: Wątek pani Kamili został wyłączony do odrębnego postępowania, kiedy po analizie materiału dowodowego okazało się, że tej osobie można także postawić zarzuty albo że przynajmniej w tym kierunku powinno toczyć się śledztwo. W marcu 2024 r. złożyła ona rezygnację z członkostwa w Platformie Obywatelskiej. Zarzuty dotyczące jej zaniechania w opiece nad dzieckiem, które było ofiarą tego przestępstwa, zostały postawione pół roku później, w październiku 2024 r. - pół roku później. Następnie w maju został skierowany akt oskarżenia, a w marcu, w ubiegłym miesiącu, sprawa wróciła, bo nastąpiło skazanie. Nastąpiło skazanie. Prokurator wnosił o wymierzenie kary łącznej 18 lat pozbawienia wolności - 18 lat. Sąd się do tego wniosku nie przychylił. Jak wiemy, sąd wymierzył karę 6 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Prokurator na podstawie przepisów k.p.k. złożył wniosek o uzasadnienie, doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem, na co prokuratura czeka. Prosiłbym więc o wskazanie, w którym miejscu diagnozujecie państwo zaniechanie prokuratury - czy to w roku 2023, czy to w roku 2024. (Poseł Mariusz Krystian: Ministra Żurka, nie prokuratury.) Prosiłbym o wskazanie jakiegokolwiek zaniechania dotyczącego czy przepisu, czy działania, czy wykonania umowy łączącej Polskę ze Szwecją w tej sprawie, to na pewno odniosę się do takiego zarzutu. Ale prosiłbym, żeby na tych okolicznościach nie robić polityki. Bo w tej Izbie, jeżeli chodzi o przestępstwa na tle seksualnym, zawsze tu mówiliśmy, i ja to mówiłem z pełną odpowiedzialnością, jednym głosem... Wicemarszałek Krzysztof Bosak: Panie ministrze, bardzo proszę... Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha:...i zawsze z taką samą pogardą dla wszystkich sprawców. Przebieg posiedzenia