Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Do mojego biura poselskiego docierają sygnały od mikroprzedsiębiorców prowadzących legalną działalność handlową na targowiskach, bazarach i jarmarkach, w szczególności w branży odzieżowej i obuwniczej. Przedsiębiorcy ci wskazują, że rozszerzenie systemu SENT na odzież, odzież używaną i obuwie, obowiązujące od 17 marca 2026 r., stanowi dla nich kolejne poważne obciążenie administracyjne, organizacyjne i finansowe. System SENT został wprowadzony ustawą z dnia 9 marca 2017 r. o systemie monitorowania drogowego i kolejowego przewozu towarów oraz obrotu paliwami opałowymi jako narzędzie służące monitorowaniu przewozu towarów uznawanych za szczególnie wrażliwe z punktu widzenia nadużyć podatkowych i uszczelnienia systemu fiskalnego. Nie budzi wątpliwości potrzeba przeciwdziałania oszustom podatkowym i nielegalnemu importowi. Trudno jednak zaakceptować sytuację, w której mechanizm tworzony dla obszarów podwyższonego ryzyka fiskalnego obejmuje również drobny legalny handel detaliczny, prowadzony przez mikroprzedsiębiorców, którzy przewożą własny towar na własne stoiska handlowe. Targowiska, bazary i jarmarki nie działają według logiki wielkich centrów handlowych, sieci handlowych czy hurtowych kanałów dystrybucji. To najczęściej działalność wykonywana przy użyciu własnego samochodu bez zaplecza prawnego, księgowego i informatycznego, jakim dysponują duże podmioty gospodarcze. Z informacji opublikowanych przez Krajową Administrację Skarbową wynika, że nowe obowiązki obejmują m.in. odzież przy masie brutto przesyłki powyżej 10 kg oraz obuwie przy liczbie przekraczającej 20 sztuk. W praktyce oznacza to, że zwykłe zatowarowanie niewielkiego stoiska handlowego może skutkować wejściem w reżim SENT. Dodatkowo ustawa przewiduje bardzo wysokie sankcje za naruszenie obowiązków, w tym karę pieniężną wynoszącą do 46% wartości netto towaru, nie mniej jednak niż 20 tys. zł. W realiach mikroprzedsiębiorcy handlującego na bazarze to ryzyko kary, która może prowadzić do zakończenia działalności. Niepokój budzi również to, że jeszcze bezpośrednio przed wejściem nowych regulacji w życie konieczne było wprowadzenie dodatkowych wyłączeń i konkretów. Pokazuje to, że pierwotny model rozszerzenia SENT na branżę odzieżową i obuwniczą był niedostatecznie dostosowany do realiów rynku. Co więcej, podobne mechanizmy monitorowania przewozu towarów funkcjonują tylko w części państw Unii Europejskiej, przede wszystkim w Europie Środkowo-Wschodniej, np. Rumunii czy Węgrzech. Nie można więc mówić o jednolitym, powszechnym standardzie unijnym, do którego Polska musiałaby się dostosować. Panie Ministrze! Wzywam pana do natychmiastowego wycofania się z tych niepotrzebnych i wręcz szkodliwych regulacji. Dziękuję bardzo. (Poseł Krystyna Skowrońska: Ja też.) Przebieg posiedzenia