Pełna wypowiedź
3 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Mam zaszczyt przedstawić stanowisko Klubu Parlamentarnego Centrum wobec rządowego projektu nowelizacji Kodeksu postępowania karnego w zakresie art. 87 oraz Kodeksu karnego skarbowego wynikającej z tej zmiany w k.p.k. To faktycznie jest zmiana punktowa i tutaj oczywiście możemy spotykać się z zarzutem, dlaczego zmiany w k.p.k. dokonywane są punktowo, a nie w ramach szerszej nowelizacji, która obejmowałaby szerszy zakres. Ale całkowicie rozumiem działanie rządu, który dokonuje tych zmian w ustawach obejmujących wąskie zakresy, bo dzięki temu te zmiany mogą wejść w życie. Po ostatniej szerszej zmianie Kodeksu postępowania karnego, która obejmowała kwestie stosowania tymczasowych aresztów, konkretnie mówiąc, ograniczenia stosowania tymczasowych aresztów, aresztów wydobywczych, widzieliśmy, że wówczas w ramach walki politycznej niestety pan prezydent zawetował tę potrzebną ustawę, która także wprowadzała ograniczenia przy korzystaniu z tzw. dowodów z zatrutego drzewa, czyli nielegalnie pozyskanych. Dlatego stosowanie praktyki punktowych zmian jest uzasadnione. Ta zmiana jest, można powiedzieć, dosyć wąska, dlatego że obejmuje jedynie kwestię wprowadzenia sądowej kontroli nad odmową prokuratora, jeśli chodzi o dopuszczenie pełnomocnika uczestnika postępowania niebędącego stroną. Ktoś mógłby się zastanawiać: Przecież to nie jest tak bardzo istotne. Po co to jest? Po co w ogóle jest ta instytucja możliwości odmowy przez prokuratora, jeśli chodzi o uczestnika postępowania? Dlaczego mamy nie wprowadzić zasady, że każdy, kto chce, może skorzystać z pełnomocnika w toku postępowania przed prokuratorem, w toku postępowania przygotowawczego? Oczywiście pokrzywdzony i uczestnik, który jest stroną, takie prawo mają. Tutaj jedynie jest ograniczenie do osób, które są uczestnikami postępowania, ale nie są stronami, czyli np. świadka czy też osoby, która jest właścicielem przedmiotów związanych z przestępstwem. W ich przypadku faktycznie to prawo jest ograniczone. Dlaczego ustawodawca w ogóle wprowadził takie ograniczenie? Tutaj chodzi, krótko mówiąc, o kwestię tego typu, że jest to związane z ekonomiką postępowania. Jeżeli zachodzi ryzyko, że w wyniku odmowy ustanowienia pełnomocnika dla takiej osoby jej prawa mogłyby być uszczuplone, to prokurator jest pozbawiony możliwości odmówienia takiej osobie. Natomiast w przypadkach gdy mogłoby to doprowadzić do tego, że w dużych sprawach, gdzie potrafi być kilkudziesięciu, kilkuset świadków, gdyby każdy z nich miał bezwzględne prawo do ustanowienia pełnomocnika, mielibyśmy ryzyko obstrukcji na etapie postępowania przygotowawczego, co z kolei byłoby sprzeczne z zasadą, że to postępowanie ma być szybkie i skondensowane. Dlatego ustawodawca takie prawo wprowadził. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę także wskazówki udzielane przez rzecznika praw obywatelskich, że może tutaj dojść do naruszenia praw uczestnika niebędącego stroną na etapie postępowania przygotowawczego, zasadne jest oddanie rozstrzygnięcia w sprawie zażalenia na taką odmowę nie do prokuratora nadrzędnego, czyli dalej w ramach prokuratury, tylko do sądu, aby taką kontrolę przeprowadzał sąd i on prawomocnie rozstrzygał, czy takie wyłączenie pełnomocnika jest zasadne czy nie. Z tego względu tę zmianę należy uznać za właściwą. Tutaj nie rozumiem trochę postępowania klubu Prawa i Sprawiedliwości, który dzisiaj narzeka, że ta zmiana tak późno jest wprowadzana. Przecież państwo rządziliście ostatnio przez 8 lat, był ten sam minister sprawiedliwości, pismo rzecznika praw obywatelskich o potrzebie takiej zmiany jest z 2014 r. i naprawdę mieli państwo mnóstwo czasu, żeby taki przepis wprowadzić. Dlatego dzisiaj raczej oczekuję, że tak jak Klub Parlamentarny Centrum, tak i kluby opozycyjne poprą tę zmianę, potrzebną dla osób, które mogą poczuć, że ich prawa są ograniczone. Klub Centrum oczywiście też będzie ją popierał. Dziękuję. Przebieg posiedzenia