Pełna wypowiedź
7 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Na samym początku chciałem bardzo podziękować za tę debatę, której przysłuchiwałem się bardzo uważnie. I muszę powiedzieć tak: to nie jest tak, że rząd nie ma projektu. W zasadzie to jest tylko procedowanie formalne, zapisy merytoryczne tutaj już są, mógłbym odpowiadać na szereg pytań, które zadaliście, i mogę odpowiadać spokojnie, biorąc pod uwagę wasze opinie. Tylko zacznę od pana posła, który zakończył, intrygująco zakończył. Z panem posłem Wnukiem spotkałem się kilkakrotnie w toku, tj. od kiedy się dowiedziałem, że grupa posłów w Sejmie będzie chciała złożyć projekt, nad którym pracujemy w rządzie. Myślę, że tłumaczyłem również na spotkaniach w parlamencie, na rozmaitych posiedzeniach zespołów i komisji założenia, które przyjęliśmy, i to, gdzie jesteśmy, co uzgodniliśmy, co jest jeszcze przestrzenią do ostatnich retuszy. Chcę powiedzieć tak: usłyszałem taką opinię kogoś, kto być może też stoi za tym projektem, który dzisiaj był prezentowany, że zobaczymy, kto stoi po którejś ze stron. Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Powiem tak. Nie wprowadzę rządu na minę i rząd nie będzie stał po którejś ze stron. A tych stron, jeśli chodzi o najem krótkoterminowy, jest bardzo wiele. Naliczyłem dzisiaj... Robiłem konferencję, żeby tłumaczyć to popularnym dziennikarzom, którzy nie są w stanie wszystkiego wyciągnąć z tabloidalnych informacji, żeby przekazać prawdę. Mówiłem, że w tym wszystkim, w najmie krótkoterminowym jest de facto dziewięć stron. Naliczę. Jest właściciel i każdy minister, który pracuje nad tego typu nowymi rozwiązaniami, musi popatrzeć, wejść w jego buty i zobaczyć, gdzie to wszystko jest. Bo oni funkcjonują, panie pośle. Dziś rzeczywiście nie wiemy, jaka jest skala ostateczna, ale jest to olbrzymia skala, która wpływa na wielki rozwój gospodarczy tego kraju. To jest 180 mld zł z turystyki w zeszłym roku, 5% PKB. To jest kolejny rekord wpływu. Tutaj możemy mieć do czynienia z lokalami, które w sektorze gospodarki turystycznej funkcjonują na poziomie 70-100 tys. Ile się zarejestruje do rejestru, który nakazuje nam wprowadzić Unia Europejska? I chwała Bogu, bo daje nam to narzędzia do weryfikowania, likwidacji szarej strefy. Minister Sławomir Nitras nie chciał się z tym zgodzić, a ona jest. Mamy ją zbadaną na poziomie 35%, chodzi o obiekty niezarejestrowane w gminach turystycznych, które robiły swoje rejestry po to, żeby to wszystko normować. Natomiast Unia daje nam kolejne narzędzia, bo platformy pośredniczące obowiązuje... Dziś trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie lokalu hotelarskiego, który funkcjonuje poza obiegiem gospodarczym w postaci reklamy czy sprzedaży za pośrednictwem rozmaitych platform, nie tylko tych najbardziej znanych, bo jest też dużo polskich platform pośredniczących. Te platformy muszą nam dawać raporty. Czyli w zasadzie my... A żeby móc się zaprezentować i sprzedawać na tych platformach, trzeba mieć nadany numer rejestracyjny. Do tego nas obliguje Unia Europejska. I do tego, że platformy muszą nas informować - ministerstwo, a za naszym pośrednictwem również gminy - o obrotach, jeżeli chodzi o dany lokal, co spowoduje, że część właśnie tej szarej strefy będzie się musiała zarejestrować. Będą musieli uczciwie płacić podatki - takie, jakie są. Nie ingerujemy w wysokość podatków itd. Gminy, które obsługują ten cały ruch turystyczny, będą wreszcie miały większe wpływy z tego tytułu i do tego chcemy doprowadzić. Ale tak, to jest właściciel, to jest turysta, o którym mówiliście. Słusznie mówiliście, że 60% polskich rodzin korzysta w Polsce z najmu krótkoterminowego. My to wiemy. Szczególnie rodziny wielodzietne. Trudno sobie wyobrazić, że wszystkie rodziny wielodzietne miałyby dostęp do takich popularnych i nietanich miejsc jak Kraków, Gdańsk, Sopot, Warszawa czy Zakopane. Musimy to też brać pod uwagę. Potem są samorządy, które od lat upominały się o to, żeby ich rejestry podnieść do rangi ustawowej. My mamy dzisiaj rozporządzenie STR, więc im to dajemy. Dajemy im pewne prawa do tego, żeby na mocy konsultacji - nie samowoli, ale konsultacji - mogły w jakiś sposób tam, gdzie pewne patologie się pojawią, strefować to podmiotowo i przedmiotowo. Mówię o projekcie rządowym, który będzie tutaj za kilka tygodni. Będę go państwu prezentował i będę z państwem o tym rozmawiał. To są przedsiębiorcy, którzy pośredniczą, czyli platformy pośredniczące. To są wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe. Też to dostrzegamy, że jakiś głos powinni mieć, ale nie prawo do decydowania, czy pan, czy pan może wynajmować w naszej wspólnocie lokal. Bo doprowadzilibyśmy do absurdu, panie pośle. Tu zwracam się do pana, żeby to nie zabrzmiało... Bo panu posłowi Wnukowi tłumaczyłem, on wiele z tych naszych wypracowanych rzeczy w autopoprawce przyjął. (Poseł Marek Jakubiak: Nie, nie.) Można powiedzieć... Nie chcę powiedzieć: splagiatował, ale przyjął i dziękuję mu za to, bo to będzie na pewno część wspólna. Natomiast niewątpliwie nie może tak być, że wspólnocie dajemy te prawa, które możemy dać tylko i wyłącznie samorządom w drodze administracyjnej, że na wniosek wspólnoty i spółdzielni będzie można wprowadzić kontrolę albo samorząd może wnioskować o karę, tak? Jeżeli coś jest nie tak i ta kara ma być dotkliwa, samorząd może wtedy zawieszać, jeżeli jest jakaś określona sytuacja, którą podajemy w naszej propozycji, która zaraz do państwa trafi, albo też wykreślać z rejestru. Dajemy to, żeby nie było tych patologii, ale tu dajemy tę granicę, dlatego można się nie zgadzać czy zgadzać, bo my uważamy, że to jest niekonstytucyjne, to nie było badane. Mamy też wyrok w imieniu Rzeczypospolitej z 2021 r. Jest ich kilka, ale to jest jeden z nich, w którym właśnie tego typu działania wspólnoty czy spółdzielni mieszkaniowej zostały zakwestionowane przez Sąd Najwyższy w ostatecznym rozrachunku procesu między właścicielem lokalu mieszkalnego a wspólnotą. Bazujemy więc na tym. Jest również branża hotelarska. Ktoś tutaj powiedział, że to jest interes hotelarzy. To nie jest żaden interes hotelarzy. Hotelarze mogliby powiedzieć, że mogą zablokować w ogóle cały rynek turystyczny, bo oni są najważniejsi, wyeliminują te lokale i turyści będą musieli przejść do nich. Oni tak nie uważają, dlatego że branża turystyczna jest na tyle, że tak powiem, dojrzała, że uważa, że bez z tych lokali rynek turystyczny w Polsce po prostu by się cofnął. A dzisiaj mamy absolutny złoty okres polskiej turystyki i on jest według mnie gwarantowany. Jeżelibyśmy w tej Izbie jeszcze trochę pomogli, byłby gwarantowany przez 20 lat, jeżeli chodzi o jakość. Muszę powiedzieć przy tej okazji, że mamy najlepszą jakość hotelarską na świecie. Możecie państwo spokojnie mówić na każdej konferencji, że mamy najlepszą jakość na świecie. Nasze hasło dzisiaj, które jest w dyspozycji Polskiej Organizacji Turystycznej, czyli naszej agencji, jest takie: Polska - więcej, niż myślisz. Nie wiem, czy państwo wiecie. To pokazuje właśnie to, że jak ktoś do nas przyjeżdża, mówi: wow. Uważam, że ten najem jest potrzebny. Na końcu ekonomia. Tych interesariuszy jest bardzo dużo. Myśmy przeprowadzili 150 konsultacji. Byłem na każdym spotkaniu z samorządami. Wszystkie korporacje samorządowe zaakceptowały nawet to, ile dostaną pieniędzy na obsługę tego zadania. Często samorządy mówią, że dostały od Wysokiej Izby, od rządu zadania bez środków. Można powiedzieć, że Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego powiedziała, że to jest dobry przykład na to, w jaki sposób planuje się wprowadzenie pewnego zadania, na jakim poziomie to zostało określone i jak - w naszym przypadku - zostanie to zaprezentowane Wysokiej Izbie. A więc uporządkowanie rynku i walka z szarą strefą. Najem krótkoterminowy to jednak usługa hotelarska, a nie odrębna ustawa, ponieważ musimy mieć to w jednym ręku. Było pytanie merytoryczne, ile będzie kosztował ten rejestr. Ten rejestr będzie kosztował rocznie według naszej analizy między 150 tys. a 200 tys. zł tylko dlatego, że mamy już Centralny Wykaz Obiektów Hotelarskich. Na tym bazujemy, na tym naszym wypracowanym mechanizmie działania. A dla czytelności wprowadzamy drugi rejestr - centralny wykaz turystycznych obiektów noclegowych. Tę usługę krótkoterminową traktujemy jako usługę hotelarską, usługę noclegową, ale będziemy to pokazywać w innym rejestrze. U nas nie ma tych 3 miesięcy, więc nie będę się do tego odnosił, bo to, zdaje się, wykazywał pan minister Nitras. Wszystkie rzeczy zostały dopracowane, wracam do państwa za kilka tygodni z bardzo dojrzałą w moim przekonaniu, mądrą, nienadregulowaną, proprzedsiębiorczą ustawą. Na koniec powiem tyle: Unia Europejska napisała w swoim rozporządzeniu, że ono jest po to, aby umożliwić obywatelom i przedsiębiorcom bezpośrednie korzystanie z dobrodziejstwa rynku wewnętrznego bez ponoszenia niepotrzebnego dodatkowego obciążenia administracyjnego. Tym się też kierowaliśmy. Te moje ogólne informacje proszę dzisiaj przyjąć jako wystarczające. Ustawa jest, za chwilę z nią wchodzimy i mam nadzieję, że będzie dobra dyskusja i doprowadzimy w tym zakresie do zgody. Kierunek do zrealizowania tych wszystkich postulatów... Jeszcze jedno na marginesie. Skala zakłóceń z tytułu najmu krótkoterminowego, choć nieraz bardzo plastycznie pokazywana w mediach, nie występuje w istocie w większym procencie niż w przypadku innych działalności, w innym charakterze w tychże mieszkaniach, np. najmu długoterminowego. Nie mamy takich statystyk. To wszystko zamyka się w jednym procencie. Dziękuję bardzo. Przebieg posiedzenia