Robert Brochocki
Pełna wypowiedź
5 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Panie, Panowie Posłowie! Bardzo dziękuję za te pytania, ale też dziękuję za słowa poparcia dla tej ustawy, bo tak naprawdę i w pytaniach, i w wystąpieniach głównym, dominującym, właściwie jedynym kierunkiem było wsparcie tego przedłożenia i udzielenie poparcia ustawie jako całości. Oczywiście pewne szczegóły mogą budzić wątpliwości i po to tutaj jestem, żeby odpowiadać na nie. Również w komisji parlamentarnej będziemy odpowiadać, będziemy pracować z państwem, żeby wyjaśnić wątpliwości, ewentualnie skorygować, jeżeli by taka potrzeba zaistniała. Chcę powiedzieć, że projekt był bardzo starannie konsultowany i bardzo starannie przygotowany przez RCL wspólnie z resortami odpowiedzialnymi za poszczególne działy, ale także był bardzo długo dyskutowany i dwu- czy trzykrotnie stawał na KWRiST, żeby uzgodnić pewne rozwiązania, bo on dotyczy też rozwiązań samorządowych. Odpowiem na niektóre pytania czy na większość w ten sposób, że... Było pytanie dotyczące tego, dlaczego w przypadku umorzenia podatkowego w Ordynacji podatkowej jest 60-dniowy termin. Z jednej strony jest takie pytanie, a z drugiej strony było pytanie, czy nie dojdzie do nadużyć, czy nie dojdzie do zaniechań. My zweryfikowaliśmy to w ten sposób, że patrzymy na to, ile obecnie trwa odpowiedź organów podatkowych na zapytania, na wnioski o umorzenie i skorelowaliśmy to z tym terminem. Chcemy dać organowi podatkowemu czas na to, żeby zadziałał w sposób skuteczny. Chcę jasno powiedzieć, te obawy, które tutaj są, są moim zdaniem co do zasady nieuzasadnione, dlatego że organ ma działać w tym okresie, który jest określony przepisami prawa, i ma podjąć rozstrzygnięcie co do zasady. Jeżeli podejmie wcześniej rozstrzygnięcie pozytywne, to może wydać pozytywną decyzję. Nigdzie ten projekt nie zabrania wydania pozytywnej decyzji zgodnej z wnioskiem. I ten 60-dniowy termin w przypadku podatków jest takim terminem, który da szansę organowi zachować się w odpowiedni sposób, ale też zbadać sprawę. Jeżeli rzeczywiście będzie ta sprawa wymagała tylko niedziałania w tym znaczeniu, że nie trzeba wydać decyzji, bo byłaby decyzja zgodna z wnioskiem, to organ może tej decyzji nie wydawać. Tak że tę odpowiedź chcę wskazać panu posłowi Tumanowiczowi szczegółowo. Jeżeli chodzi o ustawy środowiskowe, to chcę zaznaczyć, że to nie są fundamentalne zmiany. Proszę popatrzeć, że np. w przypadku ustawy o odpadach zakres wniosku może dotyczyć tylko wydłużenia terminu na przetwarzanie odpadów czy na składowanie odpadów bez jakiejkolwiek zmiany warunków i nie na każdy rodzaj prowadzenia przetwarzania czy gromadzenia odpadów. Niektóre najbardziej groźne są wyłączone z tej domyślnej zgody, ale jeżeli podmiot miał 5-letnią zgodę, to jeżeli wystąpi o rok, o 2, tylko i wyłącznie o wydłużenie tego terminu bez jakiejkolwiek zmiany warunków, to będzie mógł liczyć na milczącą zgodę, jeżeli organ w odpowiednim terminie nie wyda decyzji negatywnej. Ale organ może wydać decyzję negatywną, jeżeli uzna, że to wydłużenie terminu jest z jakiegoś powodu niezgodne z prawem. Musimy zakładać cały czas, i chciałbym, żebyście państwo, panie i panowie posłowie, mieli to na uwadze, że organy będą działać, postępowania będą prowadzone, tyle tylko że może nie być na koniec rozstrzygnięcia. Jeżeli chodzi o kwotę najniższego wynagrodzenia przy umorzeniu, to przyjęliśmy taką kwotę, dlatego że w ogóle w postępowaniach podatkowych... I to będzie być może przedmiotem dalszej deregulacji, bo też o to było pytanie, o sprawy podatkowe. Być może ta kwota będzie zmieniona, być może będzie więcej obszarów, w których będzie domyślna milcząca zgoda, jeżeli chodzi o obszar podatkowy, Ordynację podatkową. I właśnie nad tym obszarem rząd bardzo intensywnie pracuje, żeby ten obszar zobowiązań podatkowych i podatków, postępowań podatkowych objąć milczącą zgodą, jeżeli chodzi o wnioski podatnika. Natomiast tutaj mamy taką sytuację, że jest to do minimalnego wynagrodzenia. Prowadzenie postępowań i responsywność organu jest też w jakimś sensie kosztowna. Z kolei ryzyko ewentualnego błędu, który może się zdarzyć i przecież teraz też się zdarza, będzie ograniczone ustawową przesłanką dotyczącą minimalnego wynagrodzenia. Jeżeli chodzi o kryteria, tak jak powiedziałem, w przypadku wysypisk śmieci czy w przypadku, najprościej mówiąc, decyzji środowiskowych, trzeba powiedzieć, że bardzo ostrożnie odnosimy się do tej kwestii, bo rozumiemy jej wrażliwość. Pani posłanka Jachira znakomicie to zauważyła i w jakimś sensie też odpowiedziała na pytanie pana posła Sachajki, jeżeli chodzi o środowisko. Czyli dlaczego te obszary i czy to jest przemyślane i zrównoważone. To rzeczywiście w tym projekcie widać. To nie są masywne decyzje, w takich obszarach to jest co do zasady wydłużenie tego, co jest. Akceptacja istniejącego stanu - oczywiście, tak jak powiedziałem, przy założeniu i przy pewności, że organ ma obowiązek działać. Chcę jeszcze powiedzieć, że jeżeli chodzi o terminy tak ogólnie, to one w niektórych przypadkach zostały nieco wydłużone, ale one nie zostały wydłużone dlatego, że uważamy, że administracja powinna wolniej działać, tylko dlatego, że realnie terminy, które wynikają z Ordynacji podatkowej czy z k.p.a., po prostu w tych postępowaniach co do zasady nie były przestrzegane i tak były dużo dłuższe. Więc chcieliśmy dać milczącą zgodę, chcieliśmy je urealnić, chcieliśmy przyjąć takie terminy, w których rzeczywiście organ jest responsywny. Albo tylko nieco je skrócić. Tak że mniej więcej w ten sposób sprofilowaliśmy kwestie terminów. Mam nadzieję, że odpowiedziałem na wszystkie państwa pytania. Jeżeli nie, to... (Poseł Witold Tumanowicz: To trudno.) (Poseł Paweł Sałek: Grunty rolne i leśne.) W przypadku gruntów rolnych i leśnych, to myśmy zrobili tylko milczącą zgodę, jeżeli chodzi o opinię o podziale, i to jest rzecz, co do której organ może się wypowiedzieć w tym okresie. Ale jeżeli się nie wypowie, to znaczy, że po prostu akceptuje tę propozycję podziału. W tym okresie, bodajże 30-dniowym, w którym organ ma prawo się wypowiedzieć, jeżeli będzie uważał, że ten podział jest niezgodny z planem zagospodarowania, po prostu zajmie negatywne stanowisko. Tak że bardzo dziękuję, panie marszałku. Przebieg posiedzenia