Pełna wypowiedź
1 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
system kaucyjny, w którym podobno głównym czynnikiem jest troska o środowisko. Zostałem ostatnio zapytany przez mieszkańca Mielca, gdzie jest w tym systemie miejsce na ekologię. Wygląda to tak. Kupujemy wodę lub sok w plastikowej butelce. Kiedy butelka jest pusta, w stanie nienaruszonym, musimy ją odwieźć do butelkomatu pod sklepem. Jeśli mamy szczęście i działa, oddajemy butelkę. A my mamy otrzymać zwrot kaucji. Co istotne, sklepy do 200 m 2 powierzchni nie muszą przyjmować butelek. Stąd też wielu mieszkańców terenów wiejskich musi z dala od miejsca zamieszkania szukać możliwości odzyskania kaucji. Tymczasem plastikowe butelki przewożone są do punktu liczenia, a następnie do punktu, gdzie są poddawane recyklingowi. Strata czasu, paliwa, zwiększona emisja. Do tej pory wystarczyła segregacja. Teraz mamy kosztowną zabawę, która za chwilę może być jeszcze droższa, gdyż spowoduje podwyżkę opłat za odbiór śmieci. Kto na tym zyska? Dziękuję. Przebieg posiedzenia
- Oklaski