Pełna wypowiedź
2 min czytania · podświetlone fragmenty wybrał model jako kluczowe
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej (druk nr 2389). 23. Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku akcyzowym (druk nr 2390). Poseł Marek Jakubiak: Panie Marszałku! Wysoka Izbo! To dobrze, że rozmawiamy na temat obniżenia cen, według mnie spekulacyjnie podniesionych do poziomu niebios: 9-10 zł. Chcę państwu powiedzieć, że ucieszyłem się, jak usłyszałem, że będzie ustalana maksymalna cena, bo byłem w pełni przekonany, że to będzie 5,19. Tymczasem mamy do czynienia tutaj tylko i wyłącznie z pragnieniami, dlatego że od 10 zł, jak odejmiemy 1,20 zł, wyjdzie nam tyle samo, co teraz płacimy, więc pomoc praktycznie żadna. Jeżeli chodzi o obniżanie, proszę państwa, VAT-u, to każdy przedsiębiorca wam powie, że dla nich to jest żadna pomoc, dlatego że oni więcej oddadzą VAT-u przy rozliczeniu miesięcznym i tyle. Natomiast co do istoty - nie rozumiem tej hipokryzji, naprawdę nie rozumiem. Pamiętam doskonale państwa wypowiedzi wtedy, kiedy Obajtek nie musiał używać, proszę państwa, ustaw, żeby Polska miała tanie paliwo w stacjach CPN. I wtedy co było? Wy krzyczeliście, że Obajtek działa na szkodę Orlenu, bo zysków nie generuje. A dzisiaj jest zupełnie odwrotna sytuacja. Niestety muszę powiedzieć, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Tak sobie myślę, że te wasze dobre chęci nie mają nic wspólnego z interesem narodu polskiego. Kombinowanie przez was przy cenach paliw niesie za sobą nieszczęścia. Dzisiaj baryłka kosztuje dziewięćdziesiąt parę dolarów. Jak śmiecie mówić, że to jest powyżej stu? Nie ma dzisiaj już żadnego kryzysu paliwowego na świecie. To jest tylko i wyłącznie spekulacja. Spekulacji powinniście się przeciwstawić. I tyle gadania. Obajtek miał 130, a nie 100 czy 94. Przebieg posiedzenia